30.05.2016, 22:45

Gdyby żyła skończyłaby dziś 90 lat. Moja Marylin…

Marylin Monroe fascynuje mnie od lat, ale nie umiem się pogodzić z tym, że przypięto jej łatkę głupiej blondynki. Można powiedzieć, że została stygmatyzowana przez (sztuczny!) kolor włosów oraz role naiwnych dziewcząt, które wykreowała.

Z natury nieśmiała stała się ucieleśnieniem marzeń milionów mężczyzn oraz kobiet, które pragnęły być jak ona. Jej naturalny sposób bycia, delikatność i łagodność – sprawiają, że współczesne kobiety, które za wszelką cenę chcą „zabić” w sobie właśnie te cechy, tak bardzo ją nadal podziwiają, gdyż jest dla nich lekiem, pigułką, oknem ze świeżym powietrzem, dzięki któremu znów stają się najbardziej naturalną formą siebie…

W pewnym sensie za bycie sobą zapłaciła wysoką cenę, bo świat obsadził ją w roli kretynki, a ona się na to zgodziła. Była jak dziecko, które nie wie kim jest. Uzależniała się od każdej osoby, której zaufała. A ludzie bawili się nią jak lalką. Za wsparcie, miłość i poczucie akceptacji – oddawała wszystko. Łatwo jest manipulować taką osobą.

Patrząc z drugiej strony, trudno było przyjaźnić się z Monroe. Tylko silne, świadome siebie i swojej wartości kobiety są na to gotowe. Dodatkowo Marylin była wrażliwa i bardzo zamknięta w sobie, co też nie ułatwia budowaniu relacji. Pewnie dlatego była uzależniona od psychoanalizy i terapeutów.

Monroe to też ikona stylu i elegancji. Miała kobiece kształty, ale nie była piękna, jednak fantastycznie umiała podkreślić swoje atuty i ukryć niedoskonałości. Przyciągała jak słońce, które nadaje światu odpowiednie kolory. Jeśli dodamy do tego wysokie obcasy, dopasowane sukienki (o mojej ulubionej długości do połowy łydki) bardzo kobiece, podkreślające jej sylwetkę ale nieprzesadzone, czyli ponadczasową klasykę, którą można teraz założyć i nadal oszałamiać - można przypuszczać, że gdyby udało jej się dożyć 90 lat byłaby ciągle na topie. Blond loki, lekko przymrużone oczy, podkreślone czarną kreską oraz pociągający zapach Chanel Nr 5...

Urodzona 1 czerwca gdyby żyła, w tym roku obchodziłaby 90 urodziny…. Bądź Szczęśliwa Boska Marylin – tam gdzie jesteś.

https://www.youtube.com/watch?v=LmTmMOmu_Ao

Grafika Marylin Monroe: Sylwia Dębicka

 
 

Komentarze

DAMOSFERA
 
@Sylwia Dębicka: Dziękujemy!!!
Sylwia Dębicka
 
Świetnie napisany artykuł :)
 
 

Dodaj Komentarz

Partnerzy

Newsletter

Zapisz się na newsletter

Damosfera InstagramDamosfera Youtube


Copyright 2014 by Damosfera
Projekt i realizacja JMC.

Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celu świadczenia usług i w celach statystycznych. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce, w jej ustawieniach. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies, kliknij „Zamknij”. Jeżeli nie wyrażasz zgody – zmień ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce cookies

Zamknij X