07.03.2018, 10:19

Żyj po swojemu – porzuć korpo dla marzeń i kasy…

Chcesz mieć majątek wart więcej niż milion złotych? Nawet nie myśl o etacie. Badania nie zostawiają złudzeń. Milioner pracuje na swoim. Czy jednak praca na własnych zasadach jest dla każdego? 

Średni majątek netto gospodarstwa domowego w Polsce to 417 tys. zł. Wśród gospodarstw tworzonych przez zatrudnionych na etacie średnia wynosi tylko 369 tys. Tymczasem przeciętny wynik wśród rodzin, gdzie ankietowany jest samozatrudniony to 1,073 mln zł, czyli niemal trzy razy więcej niż u pracowników najemnych (źródło: Badanie Narodowego Banku Polskiego 2018 r.).

Czyli, co… pora porzucić etat w korporacji i zacząć pracować zgodnie ze swoimi planami. Czy to jednak dobre rozwiązanie dla wszystkich?

- To dobre dla osób, które posiadają na siebie i swoje życie bardzo wyraźny scenariusz. Teoretycznie każdy może otworzyć własny biznes, bo start up’y mają wiele wsparcia zewsząd. Ale trzeba nie zgubić z oczu również realistycznych zagrożeń. Nowe, świeże biznesy są często „połykane” przez dobrze i od wielu lat zadomowione rekiny biznesu. Nie wystarczy tylko genialny pomysł, ale solidne przygotowanie do „zawodu wolnego strzelca”. Trzeba być solidnym, wytrwałym i pracowitym. Wówczas sukces pojawia się nawet wbrew woli mało przychylnego otoczenia – mówi Leszek Mellibruda, psycholog społeczny i biznesu.

Potwierdza to Joanna P Wieczorek-Dieng - autorka, podróżniczka, dama, która porzuciała dlugie lata korpo dla realizacji swojej pasji.

- Jestem przeciwna emocjonalnemu, impulsywnemu rzucaniu przy ważnych życiowych decyzjach. Widzę, że to modne w mediach słowo w kontekście zmian zawodowych. Odeszłam po paru latach przymiarek, poszukiwań siebie, swojej właściwej drogi, naturalnych talentów. Praktycznie całe życie czegoś mi w nim brakowało, taka pusta przestrzeń w sercu, choć materialnie wszystko się układało – mówi.

Niezależność, autonomia i wolność to główne przyczyny dla tysięcy Polaków  zdecydowało się na pracę w charakterze wolnych strzelców. Możliwość bycia kapitanem sterem i okrętem, czyli kształtowania rzeczywistości według własnej wizji i potrzeb, jest atrakcyjna dla coraz większej rzeszy rodaków. W Polsce liczba freelancerów rośnie z roku na rok. Aktualnie takich, którzy utrzymują się tylko i wyłącznie z bycia wolnym strzelcem jest około 100 tysięcy.

A co pozostaje etatowcom, którzy co dzień myślą, że czas wyfrunąć na swoje, ale wciąż jakoś im się to nie udaje…

- Taka osoby może, w ramach nazwijmy to „osobistego eksperymentu zawodowego”, próbować przez określony czas przystosować się do warunków pracy i „ludzkiego” otoczenia korporacji. Czasami jest to rok, czasami dwa lata, w trakcie, których precyzujemy własny plan na życie zawodowe – dodaje Leszek Mellibruda.

 

Tekst: Redakcja Damosfery

 
 

Komentarze

 
 

Dodaj Komentarz

Sponsorzy

Partnerzy

Newsletter

Zapisz się na newsletter

Damosfera InstagramDamosfera TwitterDamosfera Youtube


Copyright 2014 by Damosfera
Projekt i realizacja JMC.

Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celu świadczenia usług i w celach statystycznych. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce, w jej ustawieniach. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies, kliknij „Zamknij”. Jeżeli nie wyrażasz zgody – zmień ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce cookies

Zamknij X