19.04.2018, 08:19

Żeby spełniać marzenia trzeba dojść do ściany

Urodziła się w PRLu - czasach bez internetu, komputerów, wirtualnych obrazów z całego świata. Za to były katalogi OTTO i QUELLE. To wtedy zaczęła kiełkować w niej pasja urządzania wnętrz. Poznajcie historię Edyty Boguckiej.

Jako dziecko bawiła się z koleżankami w grę "zamawiam". Wszystko, co im się w katalogu spodobało zamawiały na niby dla siebie przyklepując dłonią, a czego tam nie było! Szafy z kolorowymi ręcznikami, komody, piękne dywany, cudowne pościele, wspaniałe ubrania!

Pierwszy raz coś w niej pękło w 1988, gdy pojechała wiosną do Danii.

- Weszłam do supermarketu i oniemiałam.  Zapytałam tatę, jak to jest możliwe, że u nich są pomidory o tej porze roku? Odpowiedział, że  to jest właśnie kapitalizm, bo w bogatych krajach można mieć pomidory sprowadzone z różnych stron świata.

Zaczęła wtedy dostrzegać różnicę między wolnością a zależnością, bogactwem a biedą. Niestety, nic z tych obserwacji nie wynikało poza tym, że marzyła, żeby jej życie było bardziej kolorowe i ciekawsze, a co najważniejsze, żeby poczuć się wolną.

Zdała maturę i zaczęła pracować, jako nauczycielka angielskiego. Niezbyt długo, bo wolała założyć działalność.

- Szło mi nieudolnie, nie rozróżniałam VATu od dochodowego.

 Zrezygnowała i wyjechała do Anglii, by spróbować szczęścia gdzie indziej. Kiedyś podczas zamiatania podłogi dwóch inżynierów dyskutowało nad tym czy słowo "tomorrow" pisze się przez dwa "m" czy dwa "r". Powiedziała, że dwa "r". Spojrzeli na nią zaskoczeni i zapytali, co tutaj robi ze znajomością angielskiego.

- Miałam ochotę po tych słowach rzucić wszystko i wrócić, ale do czego? Do pracy, od której uciekam od kilku lat? – pytała samą siebie.

Po tamtej rozmowie postanowiła zmienić swoje życie.

- Zadałam sobie pytanie: co mi w duszy gra? Co takiego mogłabym robić, żeby nigdy się nie znudzić i nie zmęczyć, a jednocześnie godnie żyć? I już wiedziałam :-) wnętrza! Urządzanie wnętrz! Wybieranie materiałów, kolorów z próbnika, tworzenie tablicy nastrojów, otaczanie się pięknymi przedmiotami, które mają styl, historię, duszę.

Zaczęła od korespondencyjnego kursu projektowania wnętrz. Przygotowując materiały do jednego z ćwiczeń, wstąpiła do salonu z sypialniami Hammond's . Zaczęła mówić im o swojej pasji i…

- Wyszłam z niego z propozycją pracy! To był cud! Dodało mi to skrzydeł! W jednej chwili uwierzyłam, że mogę dosłownie wszystko!

Ostatecznie jednak zdecydowała się na powrót do Polski i dwuletnią szkołę projektowania wnętrz zakończoną dyplomem.

- Robiłam sobie wprawki pomagając znajomym przy urządzaniu pokoi, łazienek, domów itd. Ale zawodowo nie udało mi się rozwinąć, ponieważ, żeby żyć musiałam pracować... jako nauczyciel angielskiego!

I znowu plan się rozmył. Trudno tu nawet mówić o planie. Edyta po prostu nie miała pojęcia o biznesie, doszły do tego problemy rodzinne.

- Starzejący się rodzice, ja sama- jedynaczka, bez ubezpieczenia, bez oszczędności, bez możliwości utrzymania ich, gdyby zaszła taka potrzeba – perspektywa wręcz przygnębiająca... ot – nauczycielka!

I znów wyjechała, tym razem  do Niemiec, by nauczyć się języka i przebranżowić.

- Pojechałam, jako opiekunka do starszych osób. Znowu w wolnym czasie chodziłam po sklepach z dekoracjami do wystroju wnętrz, ale głównie oglądałam telewizję  ze względu na język i programy o nieruchomościach. Spodobała mi się ta branża.

Zaczęła pracę w jednym z największych biur nieruchomości na świecie. Dopiero tam wszystko się zmieniło! Zaczęła stykać się z klientami z różnych stron świata. Transakcje za milion dolarów stały się tematem rozmów. Dla nauczyciela, któremu różnica między 10.000 a 100.000 nic nie mówi, bo jego umysł już nie ogarnia takich kwot, było to wręcz absurdalne.

Po jakimś czasie, zaczęła ją męczyć polityka korporacyjna, ale znów przeznaczenie dało znać w postaci rady od koleżanki: dopóki nie dojdziesz do ściany, to nic nie zrobisz.

- Mówi się, że pierwszy milion trzeba ukraść. Ja nie miałam miliona, ale miałam mieszkanie, które postanowiłam sprzedać i zainwestować.

Udało się. Założyła firmę, o jakiej zawsze marzyła: Edi Home Project.  

- Jestem szczęśliwa, bo idę do pracy z przyjemnością i ciągle frajdę sprawiają mi zakupy w Leroy Merlin, Ikei czy Obi, a programy HGTV czy Domo+ oglądam na okrągło.

Edyta ustanowiła sobie  też "świętą środę", czyli dzień wolny od pracy.

- Wtedy idę na zakupy albo na lunch na krakowskim Kazimierzu! – dodaje z radością.

 

Co pomogło Edycie w rozwoju kariery: 

  • Książki Roberta Kiyosakiego "Kwadrant przepłyu pieniędzy", " Bogaty ojciec, biedny ojciec"

  • Książka o spełanianiu marzeń - " To będzie najlepszy rok Twojego życia", a potem jeszcze "Finanse dla Pań"
  •  Film "Sekret"

    Wywiad z 32-latkiem, który stał się milionerem. Powiedział dwie rzeczy, które wpłynęły na nią niesamowicie:

    1. Zawsze szukaj ludzi, którzy osiągnęli sukces, słuchaj tego, co mają do powiedzenia, ucz się z ich doświadczenia. Jak lecisz samolotem, to leć w Business Class, bo tam są ludzie, którym się udało. Słuchaj o czym rozmawiają. Może zapoznasz się z nimi. Ucz się od najlepszych, nie słuchaj tych, którym się nie udało, bo oni zawsze będą ci wmawiać, że i tobie się nie uda. A wiesz jaka jest różnica między bogatym i biednym? Nie w majątku, tylko w podejściu.

    2. Czasopisma dają ci wiedzę na temat aktualnej sytuacji na rynku i na świecie. Mówią o zmianach bieżących i trendach. A książki zmieniają myślenie.

    tekst: redakcja damosfery 

    Drogie Damy czekamy na Wasze opowieści o realizacji swoich marzeń, które często się wiążą z porzuceniem pracy w korporacji, by zacząć realizować swoje plany. Napiszcie do nas, chętnie opiszemy Twoją historię: damosfera@damosfera.com

 

 

 
 

Komentarze

 
 

Dodaj Komentarz

Sponsorzy

Partnerzy

Newsletter

Zapisz się na newsletter

Damosfera InstagramDamosfera TwitterDamosfera Youtube


Copyright 2014 by Damosfera
Projekt i realizacja JMC.

Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celu świadczenia usług i w celach statystycznych. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce, w jej ustawieniach. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies, kliknij „Zamknij”. Jeżeli nie wyrażasz zgody – zmień ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce cookies

Zamknij X