06.02.2019, 08:00

Za bardzo przejmujesz się problemami innych? Przystopuj, bo zachorujesz!

Nadmiar empatii i współczucia może doprowadzić do choroby. Najlepszy jest złoty środek.

Lubimy otaczać się ludźmi empatycznymi, bo z nimi życie jest łatwiejsze. Jasne, trzeba być otwartym na innych i próbować ich zrozumieć, ale nadmierna empatia jest wykańczająca.

- Rozstałam się ostatnio z przyjaciółką, bo tak bardzo przejmowałam się jej problemami i wchodziłam  w jej skórę, że po rozmowie z nią czułam się tak, jakby potrzebowała kul by chodzić – mówi Dominika.

Najgorzej jest, kiedy angażujemy się w problemy innych bez odpowiedniego przygotowania. Kobiety mają tendencje, że chcą ratować świat i każde stworzenie.

- Ostatnio na urodziny mojej córeczki przyszła koleżanka ze swoim bratem – jak się okazało potem trudnym chłopcem, który uczy się w ośrodku szkolno wychowawczym. Miał 11 lat i nagle w trakcie urodzin zdjął sweterek i wszyscy zobaczyli jego blizny na rękach. Większość mam obecnych na imprezie od razu pośpieszyła mu na ratunek – mówi Majka.

Na szczęście Majka zadzwoniła do szkoły chłopca i dowiedziała się, że większość dzieci z problemami się łagodnie tnie, a pokazuje rany, by zwrócić na siebie uwagę… Jak się okazuje -  pomagać też trzeba umieć i nic tu z nadmiernej empatii, bo w takich przypadkach potrzeba profesjonalnego podejścia i narzędzi psychologicznych.

Często nie tylko potrzeba odpowiedniego podejścia do ludzi, ale trzeba przede wszystkim swoje potrzeby postawić na równi z potrzebami innych. Należy się szanować co najmniej tak, jak szanujemy innych. Trzeba innym pomagać i rozumieć ich, ale poświęcając się dla innej osoby – nie wyprzedajmy swoich potrzeb i pragnień.

- Całe życie zajmowałam się domem, wiecznie zajęta, by zapełnić rodzinie wszystko, co potrzeba. Potem dzieci wyfrunęły z gniazda i zostałam sama – mówi Teresa.

Zainwestowała w rodzinę i zapomniała o sobie. Teraz przyznaje znów jej się zdarza żyć życiem już swoich dorosłych dzieci, ale ma też swój świat. Chodzi na zajęcia z malarstwa, o których zawsze marzyła. Znalazła dzięki nim złoty środek – równowagę pomiędzy poświęceniem się dla rodziny i spełnieniem swoich potrzeb.

Zbyt silne wczuwanie się w uczucia i potrzeby innych ludzi może doprowadzić nas do stanu określanego mianem "stresu empatycznego", uznawanego obecnie za chorobę.  Warto mieć odskocznię i zajmować się tym, co nas fascynuje i nastraja pozytywnie do życia.

 

 

 

 
 

Komentarze

 
 

Dodaj Komentarz

Sponsorzy

Partnerzy

Newsletter

Zapisz się na newsletter

Damosfera InstagramDamosfera TwitterDamosfera Youtube


Copyright 2014 by Damosfera
Projekt i realizacja JMC.

Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celu świadczenia usług i w celach statystycznych. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce, w jej ustawieniach. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies, kliknij „Zamknij”. Jeżeli nie wyrażasz zgody – zmień ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce cookies

Zamknij X