12.11.2017, 15:48

Wyższe sfery, czyli Grace Kelly oczami przyjaciela

12 listopada 1929 roku urodziła się Grace Patricia Kelly, legendarna aktorka Alfreda Hitchcocka, zdobywczyni Oscara i serca księcia Monaco, a do tego „matka chrzestna” jednej z najelegantszych i najbardziej pożądanych torebek – Kelly Bag Hermesa. Historia o tym jak, zasłoniła ciężarny brzuch torebką przez fotografami weszła do kanonu opowieści modowych. Ale nie do biografii pióra Donalda Spoto. Wieloletni przyjaciel księżnej Monako, uznał tę dykteryjkę za błahą i nieważną. Czy zatem w jego książce brak związków Grace z modą? Skądże znowu!

 

 

Aktorka z wyższych sfer

Bohaterka biografii urodziła się w Filadelfii w zamożnej, katolickiej rodzinie przemysłowców budowlanych. Jej ojciec, John B. Kelly, to jeden z najbardziej utytułowanych wioślarzy w historii tego sportu w Stanach Zjednoczonych. Dwukrotnie startował na Olimpiadzie: w Antwerpii i Paryżu, skąd przywiózł 3 złote medale. Barwny ojciec wniósł do domu atmosferę uwielbienia dla siły i tężyzny fizycznej. Tradycje wioślarskie przejął jego syn, John młodszy, który również wywiosłował medal, niestety brązowy, na olimpiadzie w Melbourne.  Surowa matka-kwakierka wpajała dzieciom zasady religii i dobrych manier. Wychowana w takiej dyscyplinie Grace, trzecia z czworga dzieci państwa Kellych, od dzieciństwa walczyła o akceptację rodziców. Nie rozumieli oni jej aspiracji teatralnych oraz przyjaźni z wujkiem-gejem, znanym dramatopisarzem Georgiem Kellym. Mało tego! Nie cenili jej talentu i nie spodziewali się po niej wielkich osiągnięć.

Jednak takie wychowanie zaowocowało postrzeganiem Grace jako wielkiej damy i obsadzanie w firmach, w których jej arystokratyczna uroda i nienaganne maniery pomagały budować postać.

Tak było w przypadku filmów Alfreda Hitchcocka: „M jak morderstwo” (1954), „Okno na podwórze” (1954) oraz „Złodziej w hotelu” (1955).

Dwa pierwsze pozwoliły jej zdobyć tak dobrą reputację, że udało jej się otrzymać rolę - wbrew warunkom – w produkcji „Dziewczyna z prowincji” (1954). Zagrała ją wspaniale, pokazując, że posiada wielki talent aktorski.

W 1955 roku otrzymała za nią Oscara dla najlepszej aktorki. Związek z księciem Rainierem Grimaldi i życie przed obiektywami aparatów fotograficznych potwierdziło, że staroświeckie wychowanie panny Kelly. Choć było ono okupione poczuciem samotności, okazało się niezwykle skuteczną bronią przed światem. Grace Kelly zawsze była niezależna. Nie pozwoliła więc, by jej życie w pałacu w Monaco przypominało operetkę. Grzecznie, ale stanowczo wywalczyła sobie prywatność. Jestem pod wielkim wrażeniem charakteru i wielkiej inteligencji tej wspaniałej kobiety.

Moda i uroda

Aktorka zdawała sobie sprawę z tego, że jest piękna. W czasie studiów teatralnych w Nowym Jorku i na początku kariery zarabiała na swoje utrzymanie, na całkiem wysokim poziomie, jako modelka. Klasę i znawstwo mody potrafiła przenieść do filmu, tak, że stawała się partnerką dla reżyserów i kostiumografów podczas tworzenia garderoby i wizerunku postaci. Pierwszy raz - podczas kręcenie „M jak morderstwa”. Hitchcock wymyślił, że grana przez Grace postać odbiera w środku nocy telefon. Zanim jednak do niego podejdzie – owija się wielkim, grubym, kosztownym szlafrokiem.

„Przymierzyłam i stwierdziłam, że pasowałby może do lunatykującej Lady Makbet, ale na pewno nie do mnie w tej sekwencji. Powiedziałam Hitchowi, że moim zdaniem ten strój nie pasuje do postaci. Margot wstaje w środku nocy, w mieszkaniu nie ma nikogo. (…) Hitch zapytał „A co ty byś włożyła żeby odebrać telefon”? Odpowiedziałam „Nic bym nie włożyła, tylko po prostu odebrała telefon w koszuli. On na to „Może masz i rację”. I tak to nakręciliśmy od tej pory ufał mi w sprawach garderoby”.

Wywalczyła też zmianę stylu makijażu. Wbrew obowiązującemu gustowi pana Warnera (właściciela wytwórni) makijażysta malował ją używając małej ilości różu i czarnego tuszu wokół oczu.

 „Proszę przekazać panu Warnerowi, że domawiam noszenia takich ilości różu. Jeśli będzie miał pan z tego powodu nieprzyjemności, to proszę powiedzieć, że wpadłam w histerię i uparłam się, że nie chcę różu.”

Bardzo dużą rolę odegrała także w czasie powstawania strojów Lisy Fremont w „Oknie na podwórze”.

„Hitchcock uprzedził projektantkę (Edith Head wielokrotną zdobywczynię Oscarów za kostiumy), że stroje odgrywają ważna rolę w opowieści miały sprawić, że Grace będzie wyglądać jak porcelanowa laleczka, coś niedotykalnego”.

Lisa Fremon była bogatą eks-modelką i szykowną przedstawicielką socjety. Grace współpracowała z Edith przy wykańczaniu swoich toalet. Także jej suknia na rozdanie Oscarów była efektem współpracy obu pań.

„Projekt i tkaninę Grace wybrała sama. Była to wąska suknia do ziemi koloru akwamaryny z grubego francuskiego atłasu, do kompletu z pelerynką i błękitnymi pantoflami. Całości dopełniały długie, białe rękawiczki”.

Edith Head nie uważała, aby prywatny styl Grace Kelly był szczególnie oryginalny. Podkreślała jednak, że była niezwykle elegancka. Nosiła cieniutkie pończochy i rękawiczki. Była sztywna? Raczej wyrafinowana i w naturalny sposób pokazywała, co to znaczy ubierać się jak dama!

Pisane od serca

Książka napisana jest barwnym językiem w niezwykle rzetelnie.

Donald Spoto zaprzyjaźnił się z księżną Monako Grace Kelly Grimaldi, gdy zbierał materiały do książkę o Alfredzie Hitchcocku. Znali się wiele lat. Był częstym gościem swojej przyjaciółki i dobrym znajomym jej rodziny. Biografia powstała w oparciu nie tylko o zbiory własne, ale także dzięki udostępnieniu mu pamiątek po Grace przez jej dzieci. Tym bardziej zasługuje na uznanie fakt, że ani rodzina ani autor nie udawali, że Grace nie miała związków miłosnych przed poznaniem księcia Rainiera. O mało co nie wyszła przecież za mąż za projektanta i arystokratę Olega Cassiniego, twórcę wiekopomnego stylu Jacky Kennedy! Donald Spoto jest wybitnym znawcą twórczości Alfreda Hitchcocka i kina. Zatem nie dziwi to, że znajduje się w niej bardzo obszerne omówienie ról, w jakich zagrała Grace, jej interpretacji poszczególnych postaci, czy opisy powstawania filmów.

„Wyższe sfery” Donalda Spoto to lektura obowiązkowa dla miłośników: filmu, kultury, mody i Grace Kelly Grimaldi.

Donald Spoto, Wyższe stery. Życie Grace Kelly, Wydawnictwo Dolnośląskie, Wrocław 2013, tłumaczenie Marta Kitowska, redakcja Anna Wawryszuk.

 

tekst: Agnieszka L. Janas

 

Galeria:

 
 
 

Komentarze

 
 

Dodaj Komentarz

Partnerzy

Newsletter

Zapisz się na newsletter

Damosfera InstagramDamosfera Youtube


Copyright 2014 by Damosfera
Projekt i realizacja JMC.

Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celu świadczenia usług i w celach statystycznych. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce, w jej ustawieniach. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies, kliknij „Zamknij”. Jeżeli nie wyrażasz zgody – zmień ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce cookies

Zamknij X