25.07.2020, 11:00

Wakacje 2020: Dlaczego warto odwiedzić Szczecin

Choć wbrew obiegowej opinii Szczecin nad morzem nie leży, ale jest z nim mocno związany. Szczecin to miasto pełne parków z platanami, starych poniemieckich budowli, świeżego powietrza i nowoczesnych basenów.

 

Dlaczego warto odwiedzić Szczecin:

To miasto pełne parków z platanami (42 procent powierzchni stanowią tereny zielone), starych poniemieckich budowli, wody (Odra rozciąga się zaraz przed oczami turystów wychodzących z dworca głównego PKP), świeżego powietrza i nowoczesnych basenów.

To też miejsce pełne paradoksów. Z jednej strony sporo tu modnych butików, w których zakupy robią, jak mawiają mieszkańcy „żony marynarzy”, ale i obfitość lumpeksów jest niezwykła. Jest też coś, co łączy szczecinian… wszędzie słychać polski hip hop. Z luksusowych aut lecą utwory kultowego twórcy gatunku, a jednocześnie mieszkańca Szczecina: Łony, czyli Adama Zielińskiego. Jest on też ulubieńcem nastolatków, którzy snują się po mieście z boomboxami na plecach.


Plener, trawa czy beton
Niech tylko sięgnę po książkę albo mignę gazetą
Już się nieuchronnie chmara zrywa
I sunie tu do mnie
Żeby mnie ponagabywać

Jest moc w tym mieście i jest, co zwiedzać. Wizytę warto zacząć od spaceru po Wałach Chrobrego – ten istny taras widokowy o długości 500 metrów współtworzy wraz z Muzeum Narodowym, Zamkiem Książąt Pomorskich i katedrą pw św. Jakuba - nadodrzańską sylwetkę miasta, jego znak rozpoznawczy widoczny z głównych tras dojazdowych i znany z telewizyjnych relacji. Warto zajrzeć do 100 letniego gmachu Muzeum Narodowego: gdzie mieści się największa w Polsce kolekcja sztuki afrykańskiej (ponad 10 tys. eksponatów). Na Wałach mieszczą się też Akademia Morska i Urząd Wojewódzki.

Dalej, spacerkiem można dojść do najpiękniejszej i ostatnio najmodniejszej budowli Szczecina - Filharmonii im. Mieczysława Karłowicza, która zdobyła główną nagrodę w najważniejszym w Europie konkursie architektonicznym. Projekt autorstwa hiszpańsko-włoskiego duetu architektonicznego - Fabrizio Barozzi i Alberto Veiga jest imponujący. Posadzkę sprowadzono z Majorki. Ściany głównej sali koncertowej pokryto imitacją złota. W salach koncertowych przygotowano ponad tysiąc miejsc dla słuchaczy. Doskonała akustyka  sięga nawet foyer. Łącznie budynek zajął prawie 13 tysięcy metrów kwadratowych.

Po drugiej Filharmonii znajduje się też nowo otwarte Muzeum Przełomów, gdzie poznasz historię Szczecina za pomocą instalacji artystycznych. Przy realizacji wystawy pracowali m.in. Kobas Laksa. Naziemną część Muzeum - pofałdowaną powierzchnię placu szczególnie upodobali sobie miłośnicy jazdy na deskorolkach i rowerach.

Jeśli masz już dość zwiedzania, odpoczniesz idą brzegiem Odry w kierunku niedawno otwartej mariny, czyli portu jachtowego położonego w samym centrum miasta na wyspie Grodzkiej. Marina dysponuje ponad 70 miejscami postojowymi (jeśli chcesz przypłynąć własnym jachtem opłata 5 zł za każdy metr kwadratowy łodzi). Z wyspy rozciąga się widok na smutną pamiątkę po Stoczni Szczecińskiej…, ale też na liczne statki, które przypływają na nadbrzeże Odry.

Z wody lecimy na ląd… „W Szczecinie wszystko jest skrzydlate” pisał Konstanty Ildefons Gałczyński. Dziś w mieście wyjątkowo dużo jest skrzydlatych pomników. Największy jest Trzech Orłów (symbolizuje trzy pokolenia powojennych szczecinian) – od którego można zacząć cudny spacer po Jasnych Błoniach, a którymi rozciąga się park Kasprowicza. Tam rozciąga się rzeźba Władysława Hasiora (nieco bajkowo/ludowe w swej stylistyce ptaki, które ustawione w klucz, zdają się podrywać do lotu).

W mieście znajduje się też najstarsze kino na świecie o nazwie Pionier. Na widzów czeka tu sala kinowa tzw. Kinarnia, w której filmy ogląda się przy stolikach, przy herbacie, kawie, winie. Na ladzie wyłożone są tomy oprawionych gazet filmowych sprzed lat. Przy barze jest stary projektor wytwarzający tzw. szum filmowy. W kącie stoi pianino z 1898 roku, przy którym zasiada taper podczas seansów niemych filmów.

Na głodnych czekaj cumujący u podnóża Wałów Chrobrego statek „Łodoga” – gdzie znajduje się restauracja, w której serwują dania kuchni rosyjskiej. Można tu też zaopatrzyć się w świeże ryby.

Szczecin warto odwiedzić, szczególnie, jeśli jest się fanem Paryża. Za względu na układ architektoniczny z licznymi rondami i promieniści rozchodzącymi się ulicami Szczecin porównywany jest właśnie do stolicy Francji.

Aha…najsłynniejsza szczecińska potrawa – paprykarz szczeciński najlepiej smakuje jedzony na świeżym powietrzu… koniecznie w towarzystwie świeżej bułki nad brzegiem Odry dzieląc się z mewami.

Marina -  Foto: Urząd Miasta Szczecin.

Katarzyna KAMIŃSKA

Pisząc tekst korzystaliśmy z książki „Zrób to w Szczecinie – alternatywny przewodnik”, Agora, 2012.

Zdjęcia: Urząd Miasta Szczecin oraz Agata Kamińska

 

Galeria:

 
 
 

Komentarze

 
 

Dodaj Komentarz

Partnerzy

Newsletter

Zapisz się na newsletter

Damosfera InstagramDamosfera Youtube


Copyright 2014 by Damosfera
Projekt i realizacja JMC.

Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celu świadczenia usług i w celach statystycznych. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce, w jej ustawieniach. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies, kliknij „Zamknij”. Jeżeli nie wyrażasz zgody – zmień ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce cookies

Zamknij X