15.09.2021, 08:45

Tak mi się nie chce

Jak dokonać zmiany, kiedy jest nam źle w życiu?

Kolejna znajoma zadzwoniła do mnie i narzeka. Narzeka na swój los i na to, że świat jej nie sprzyja. Mąż ją wkurza i po raz kolejny odmówił jej pomocy. Chciałaby wrócić do pracy, ale przecież są dzieci w wieku szkolnym, które potrzebują jej wsparcia. Jej życie jest beznadziejne i nie jest szczęśliwa. Ale w tym trwa. Być może dlatego, że wszyscy tak mają – tłumaczy.


Wczoraj miałam sesję rozwojową z 35 letnią Basią, która wciąż powiela pewne schematy, licząc chyba na to, że ktoś zmieni jej życie przy pomocy magicznej różdżki. Powoli zaczyna do niej docierać to, że jeśli sama nic nie zmieni, jej życie wciąż będzie takie samo. Już wie, że samo słuchanie nic nie daje. Słucha audiobooków, nagrań na mediach społecznościowych i mądrych ludzi wokoło siebie. Trzeba coś zrobić. Wypisała sobie parę nowych nawyków, które ma zamiar wprowadzić do swojego życia. Wydaje mi się, że zrozumiała. Nie będzie jednak spektakularnych sukcesów bez małych kroków, które trzeba zrobić na samym początku tej drogi. A ona chciała od razu rewolucji.

Wiele osób chce. Jednak niewiele dokonuje zmiany. Z wygody.

Brzmi to absurdalnie, ale tak właśnie jest. Nasz mózg stopuje nas w działaniu, bo to co znamy jest bezpieczne. Nieważne, że niewygodne, męczące i beznadziejne. Wiemy jednak, co będzie, a to się najbardziej dla nas liczy. Są osoby, które działają tylko i wyłącznie na bazie tego, co już znają. Boją się nowego, tak samo jak diabeł święconej wody. Niby by tam chcieli, ale jednak brakuje im odwagi. Zmiana ich przeraża. Nawet taka, która dałaby lepszą przyszłość. Są i tacy, którzy wciąż martwią się o to, co będzie. W ich głowach mieszkają niewspierające przekonania, lęk i strach, że może być gorzej niż jest dzisiaj. Te myśli nie pozwalają cieszyć się im pełnią życia, na dodatek dość często wrzucają się w poczucie winy.

Wiedza o człowieku to piękna sprawa, która każdego dnia przynosi nam coś nowego. Im mocniej ją pogłębiam, tym więcej przychodzi nowego. I to jest piękne. Wiem również, że należę do mniejszości, która kiedyś miała odwagę powiedzieć STOP. Spięłam pośladki, jak mówi moja znajoma, zacisnęłam zęby i pomimo tego, że bałam się, zrobiłam mały krok ku lepszej przyszłości. Krok, dzięki któremu dzisiaj cieszę się innym życiem – spełnionym. Bez tego małego kroku, dzisiaj nadal żyłabym w swojej beznadziei, płakałabym w ukryciu lub leczyłabym się w szpitalu psychiatrycznym. Miałam odwagę, której wielu ludziom jednak brakuje. Jeden krok sprawił, że zaczęłam robić ich więcej. Pokonywałam swoje lęki i strachy. Nie zawsze było wygodnie, ale miałam cel – być szczęśliwą. Wierzyłam, że tak kiedyś będzie. Wiara czyni cuda, więc na niej zbudowałam swój sukces.

Było mi źle. Byłam nieszczęśliwa. Byłam załamana. Trudno było mi mówić, o tym co czuję, bo nikt mnie tego nie nauczył. Umiałam za to świetnie udawać, że wszystko jest w porządku. Dlatego przez dług czas nikt nie wiedział, że jestem w ciemnej dziurze, która zaczęła mnie pochłaniać do reszty.

W moim życiu pojawił się jednak dobry Anioł, który otworzył moje oczy. Jedno zdanie koleżanki, wystarczyło, żebym zaczęła budzić się z letargu mojej codzienności. Byłam „kupą nieszczęścia”, w dosłownym tego słowa znaczeniu. Jednak nie o to przecież w tym życiu chodzi.

Na początku próbowałam walczyć z przeciwnościami. Chciałam zmieniać tych, przez których cierpiałam. Dzisiaj już wiem, że walka nie jest niczym dobrym i w walce nie ma wygranych. Każdy przecież cierpi. Chciałam lepszego życia, ale bałam się zmiany. Paraliżował mnie strach przed tym, czego nie znam. „Zawsze może być gorzej!” - dudnił we mnie jakiś wewnętrzny głos, który wcale nie był moim głosem. „Nie dasz sobie rady!” – dodawał. „To Twoja wina. Jesteś niewdzięczna. Masz wszystko…” W mojej głowie grzmiało od nadmiaru myśli. Patrząc jednak na dużo starszych ode mnie znajomych, którzy przegrali swoje życie, obudziła się we mnie odwaga do działania. Przestałam tylko mówić, zaczęłam coś robić. W strachu, w lęku, w niepewności. Zrozumiałam, że będąc ciągle w tym samym, w moim życiu nic się nie zmieni. Muszę dokonać jakiejś zmiany, żeby było inaczej. Bez tego ciemna otchłań pochłonie mnie bez reszty.

Z jednej strony to takie proste, ale z drugiej trudne. Zrobić coś. Przymusić się do zmiany. Rzucić pracę. Zostawić męża. Zmienić dziecku szkołę. Przestać robić przetwory. Zatrudnić panią do sprzątania. Wyjechać na weekend z koleżankami. Być sobą.

1. WIARA w siebie

„Wiara czyni cuda.” Wierzyć jednak trzeba przede wszystkim w siebie. W swoje możliwości i w to, że „to zrobię”. Tak naprawdę nie ma rzeczy niemożliwych, co potwierdzają historie, o których czytamy.

2. ODWAGA do działania

Niezbędnym elementem jest odwaga. Zdolność zapanowania nad strachem i lękiem. Zbyt często wydaje nam się, że „się nie uda”. Nie ma co się udać. Albo to zrobisz, albo nie. Pewność siebie to podstawowa kompetencja, nad którą warto pracować. Od poczucia pewności zależy to, czy na coś się odważysz, czy dalej będziesz tam, gdzie jesteś.

3. Wyznacz CEL

Człowiek musi mieć punkt, do którego dąży. Wiedzieć, gdzie zmierza. Jeśli tego nie ma, błądzi. Dlatego zastanów się, czego naprawdę chcesz i co jest dla Ciebie ważne? Napisz to sobie i wywieś w widocznym miejscu. A jak coś będziesz robiła, zawsze pomyśl, „Czy to Cię zbliża, czy oddała od Twojego celu?”.

4. Podjęta DECYZJA

Jesteś dorosła i odpowiedzialnie powinnaś podejść do każdej ważnej dla Ciebie zmiany. Kluczowa jest także decyzja, o tym, że tego chcesz. Chodzi o zobowiązanie wobec samej siebie, że to do czego dążysz jest ważne i zrobisz wszystko, żeby to osiągnąć.

5. PLAN, który może ulec zmianie

Rozpisz sobie plan działania. Być może ulegnie zmianie i weź to pod uwagę. Tym bardziej skoro żyjemy w świecie niekończącej się zmiany. Jednak z planem, będziesz wiedziała dokąd dążysz.

6. DZIAŁANIE

Rób coś, nawet jeśli wydaje Ci się, że coś potrwa wieki. Rób, jeśli Ci się nie chce i wtedy, kiedy inni Cię do tego zniechęcają. „Między chcieć, a mieć, trzeba jeszcze działać”. Bez tego elementu nic nie zmieni się w Twoim życiu.

7. Poszukaj WSPARCIA

Zastanów się, kto lub co może Ci pomóc w dojściu do zmiany. Skorzystaj siły i mądrości innego człowieka. Wykorzystaj technologię lub możliwości, które oferuje życie.

8. Zadbaj o WEWNĘTRZNĄ MOTYWACJĘ

Jesteś jedyną osobą, od której zależy Twój ostateczny sukces. Siła jest w Tobie, tak samo jak motywacja do działania. Inni mogą Cię tylko inspirować, dodawać energii i wspierać. Ale to Ty musisz się zmotywować, do tego, żeby coś zrobić. Nikt przecież nie zrobi tego za Ciebie.

Jeśli chcesz być wciąż w tym miejscu, w którym jesteś, usiądź i czekaj. Poszukaj kolejnych wymówek i dalej narzekaj, że nic się nie dzieje. Jeśli jednak chcesz, żeby w Twoim życiu coś się zadziało, poderwij się i zrób coś ze sobą. Chcesz mieć wyniki? To zacznij jeszcze dzisiaj. Nie tłumacz się. Twoje życie i Ty jesteś za nie odpowiedzialna. Nikt inny. Jest Ci źle? Zacznij od małego kroku. Ale zacznij.

Pamiętaj, że każdy czas jest dobrym czasem na dokonywanie zmiany. Każdy z nas powinien być zawsze w rozwoju. Zmieniać siebie i swoje życie na lepsze.

Powodzenia!

Kinga Klejment
 
 

Komentarze

 
 

Dodaj Komentarz

Partnerzy

Newsletter

Zapisz się na newsletter

Damosfera InstagramDamosfera Youtube


Copyright 2014 by Damosfera
Projekt i realizacja JMC.

Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celu świadczenia usług i w celach statystycznych. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce, w jej ustawieniach. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies, kliknij „Zamknij”. Jeżeli nie wyrażasz zgody – zmień ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce cookies

Zamknij X