27.01.2016, 11:27

Spotkania z makijażem: makijaż biznesowy

Witam Was ponownie, Drogie Panie!

Tematem dzisiejszego spotkania jest makijaż do pracy, czyli biznesowy. Mam nadzieję, że moje wskazówki i załączone przeze mnie face charty „krok po kroku”, umożliwią wykonywanie go szybciej i sprawniej. Rano wolimy przecież pospać, a nie tkwić przed lustrem z arsenałem kosmetyków :) Pokażę, jak skrócić poranny makijaż, używając minimalnej ilości produktów, nie tracąc oczywiście na jakości jego wykonania.

Makijaż biznesowy kieruje się określonymi zasadami. Często musi być dopasowany do wizerunku firmy, w której się pracuje. Duże znaczenie ma również zajmowane w pracy stanowisko. Pani prezes np. może sobie pozwolić na mocniejsze zaznaczenie ust czy podkreślenie oczu, czego kobiety na niższym stanowisku uczynić już nie powinny. Ja skupię się więc na makijażu dla kobiet pracujących w firmach, w których obowiązuje ściśle określony dress code i szaleństwa w makijażu nie są dobrze widziane.

Idealny makijaż biznesowy subtelnie eksponuje walory naszej urody, jednocześnie maskując niedoskonałości. Paleta barw jest w nim dość skromna, podobnie zresztą jak ilość kosmetyków stosowanych do jego wykonywania. Kolory, które najlepiej podkreślą naszą urodę, a przy tym będą odpowiednio stonowane, to: beże, brązy, szarości, grafity oraz czerń (z czernią należy oczywiście uważać). Można również zastosować mocno rozbielony róż, który bardzo ładnie „odświeża” spojrzenie.

Istotne jest również odpowiednie dobranie odcieni kosmetyków do naszego typu urody. Pomoże Wam to określić analiza kolorystyczna, profesjonalnie przeprowadzona przez wizażystę-kolorystę. Możecie również spróbować określić swój typ urody samodzielnie w domu. Obecnie mamy w sieci sporo informacji na ten temat, które z pewnością Wam to ułatwią. W myśl zasad analizy, u kobiet z chłodnym typem urody, najlepiej sprawdzą się rozbielone beże i róże, szarości, grafity, chłodniejsze brązy i czerń. Natomiast panie o ciepłym typie urody korzystnie zaprezentują się w cieplejszej wersji beży i brązów i subtelnej domieszki czerni.

Przy dobieraniu intensywności stosowanych odcieni, nie możemy zapomnieć o kolorze włosów. Inaczej będzie wyglądał czarny cień u brunetki, a inaczej u jasnej blondynki. Kolory, które stosujemy do makijażu biznesowego mają przede wszystkim podkreślać urodę, a żaden z nich nie powinien dominować na twarzy.

Makijaż zaczynamy od nałożenia podkładu, który powinien być odpowiednio dobrany do rodzaju cery i do jej koloru. Ja polecam używać podkładu o pół tonu jaśniejszego od koloru skóry twarzy, gdyż proces utleniania się go w ciągu dnia sprawia, że odrobinę ciemnieje. Fluid powinien mieć płynną, łatwą do rozprowadzenia konsystencję o umiarkowanych właściwościach kryjących. Ma wyglądać bardzo naturalnie. Najlepiej połączy się ze skórą, gdy nałożycie go palcami.

Ewentualne niedoskonałości ukrywamy korektorem do twarzy – punktowo. W przypadku cery naczynkowej, stosujemy korektor w kolorze zielonym – przed nałożeniem podkładu. Pamiętajcie proszę o zasadzie: im mniej tym lepiej. Sposób aplikacji podkładu przedstawiam na rys.1.

Kolejnym krokiem, zresztą bardzo istotnym, jest zastosowanie korektora pod oczy. Powinien on być o ton jaśniejszy od podkładu. Bardzo ważne jest również dobranie koloru, aby skutecznie ukrył ewentualne cienie pod oczami. Wszelkie odcienie żółtego doskonale sobie z nimi poradzą.

Przy intensywnych „podkówkach” można wspomóc się korektorem w odcieniu różowym, a dopiero po nim nałożyć ten właściwy o żółtawym zabarwieniu. Rozjaśniamy dolinę łez oraz górną i dolną powiekę. Korektorem pod oczy możemy również rozjaśnić skrzydełka nosa, bruzdy nosowo-wargowe, kąciki ust, miejsce nad górną wargą, zagłębienie na brodzie oraz obszar między brwiami. To sprawi, że nasza twarz będzie wyglądała świeżo, młodo i trójwymiarowo.

Następnym etapem naszego makijażu do pracy, jest jego utrwalenie. Idealnym kosmetykiem do tego jest puder transparentny. Jest bardzo lekki, nie zawiera talku i praktycznie nie widać go na skórze. Często występuje w kolorze białym, ale po zetknięciu ze skórą jest przezroczysty.

Tym z Was, które mają cerę mieszaną lub tłustą, polecam zastosować puder ryżowy lub bambusowy. Jest równie lekki, ale ma też właściwości silnie matujące i skóra przez wiele godzin nie będzie się błyszczeć.

Najpierw utrwalamy odrobiną pudru górne powieki, wcześniej ściągając z ich załamań nadmiar korektora. To doskonale je przygotuje do nałożenia cieni oraz przedłuży ich trwałość. Twarz pudrujemy dużym pędzlem, najlepiej z naturalnego włosia. Warto go mieć, a odpowiednio pielęgnowany, posłuży Wam przez wiele lat.

Kolejnym, bardzo ważnym etapem jest modelowanie kształtu twarzy. Stosujemy do tego puder brązujący. Powinien być matowy (bez drobinek, które często w tego typu pudrach występują) i o ton (maksymalnie dwa) ciemniejszy od koloru naszej skóry. Nakładamy go pędzlem mniejszym od tego, którym wykończyłyśmy makijaż.

Modelując twarz pudrem brązującym, dążymy do idealnego jej kształtu, czyli do owalu. Kształt twarzy można określić w bardzo prosty sposób. Wystarczy spiąć włosy do tyłu i przyjrzeć się do jakiej figury geometrycznej jest zbliżony. Może to być trójkąt, okrąg, kwadrat itd. Wszystkie partie twarzy, które w domyśle „wystają” poza owal, pokrywamy delikatnie bronzerem (przykłady poniżej).

Nie zapominamy oczywiście o podkreśleniu kości policzkowych. Robimy to, przyciemniając miejsce tuż pod nimi – po skosie w kierunku ucha. Wyjątek stanowią podłużne kształty twarzy, których nie należy dodatkowo „wydłużać”. Po pudrze brązującym, "dopieszczamy" policzki różem. Niestety bardzo często spotykam się z sytuacją, że kobiety zamiast różu, nakładają bronzer. To poważny błąd. Przecież nie rumienimy się na brązowo, prawda? :)

Róż dodaje naszej twarzy świeżości i zdrowego kolorytu. Zastosowanie go umiejętnie naprawdę czyni cuda. Idealny odcień to taki, który nie jest za bardzo różowy i brzoskwiniowy – profesjonalnie określany jest jako„nude”.

Nakładamy go ściętym pędzlem, niezbyt „puchatym” na szczyt kości policzkowych w kierunku od skroni do wewnątrz. Oczywiście po raz kolejny znaczenie ma kształt naszej twarzy i sposób aplikacji jest od tego uzależniony. Ilość powinna być subtelna. "Plama" koloru sprawia wrażenie „przemalowania”, a przecież zależy nam na naturalnym efekcie. Na końcu artykułu dołączam kilka rysunków, które mam nadzieję dobrze zobrazują, jak to powinno wyglądać.

Czas na makijaż oczu. Najlepiej zastosować do tego paletkę odpowiednio dobranych do typu urody cieni, oczywiście w neutralnych barwach, o których wspomniałam na początku artykułu. Zastosowanie paletki jest bardzo wygodne i zaoszczędzi Wasz czas. Cienie powinny być matowe, ewentualnie satynowe.

Na całą górną powiekę i łuk brwiowy nakładamy cień w odcieniu cielistym (jasny beż). Najlepiej i najszybciej wykonać to palcem. Następnie kredką w kolorze brązowym , grafitowym lub czarnym, rysujemy cienką kreskę tuż przy linii rzęs. Delikatnie ją rozcieramy, używając małego pędzelka z naturalnego włosia lub gąbeczki, którą bardzo często marki kosmetyczne umieszczają na kredkach do oczu. Roztarcie powinno być bardzo płynne. Łatwo to osiągnąć dzięki wcześniejszej aplikacji cielistego cienia.

Do wykonania kolejnego etapu makijażu oka, warto zaopatrzyć się w pędzelek do blendowania cieni. W podsumowaniu naszego spotkania znajdziecie zdjęcia wszystkich pędzli, o których dziś wspomniałam. Będzie to tzw. „must have” domowej kosmetyczki :)

Pędzelkiem do blendowania zaznaczamy zewnętrzny kącik oka (1/3 szerokości powieki) i jego górne załamanie. Używamy do tego niezbyt ciemnego brązu lub grafitu. Istotne jest, żeby nie przesadzić z ilością cienia. Ma to sprawiać jedynie wrażenie światłocienia na powiece.

Żeby uniknąć intensywności koloru, najlepiej otrzepać pędzelek na zewnętrznej stronie dłoni. Ruch pędzla powinien być delikatnie kolisty, od zewnętrznej części powieki do wewnątrz. Cienie powinny płynnie się łączyć. Po kilku próbach z pewnością nabierzecie wprawy :)

Makijaż oczu kończymy wytuszowaniem rzęs i podkreśleniem brwi. Do rzęs najlepiej użyć mascary w kolorze czarno-brązowym lub czarnym.

Rzęsy powinny być dobrze rozczesane specjalną szczoteczką do rzęs. Brwi zaznaczamy cieniem, używając skośnego pędzelka do brwi. Ich kolor powinien być o ton lub dwa jaśniejszy od koloru włosów. Warto też ułożyć je żelem do brwi.

Makijaż praktycznie dobiegł końca. Ostatnim etapem jest podkreślenie ust. Wersja bardzo minimalistyczna, to zastosowanie balsamu nawilżającego lub bezbarwnego błyszczyka (bez błyszczących drobinek).

Panie, które wolą bardziej zaznaczyć usta, powinny użyć matowej pomadki, zbliżonej do naturalnego koloru ust. Pomadka tego typu nie wymaga stosowania konturówki, więc aplikacja kosmetyku jest równie szybka, jak w przypadku błyszczyka.

Przy pomadce nawilżającej, użycie konturówki jest wskazane, gdyż lżejsze pomadki lubią rozpływać się poza kontur ust. Do malowania ust najlepiej używać specjalnego pędzelka. Zapobiega to rozwijaniu się bakterii na pomadce / błyszczyku.

Wykonanie makijażu biznesowego, który opisałam, nie powinno Wam zająć więcej niż 10 min! Oczywiście jest to na pewno kwestia wprawy, ale wierzę, że dzięki moim podpowiedziom w kwestii aplikacji kosmetyków i sprzętu do tego przeznaczonego, wykonacie go jeszcze szybciej :) Nie potrzebujecie dużej ilości produktów, żeby wyglądać na co dzień pięknie i świeżo.

Poniżej zamieszczam spis wszystkiego, co powinno znaleźć się w Waszej kosmetyczce i zaręczam, że te produkty przydadzą się Wam niejednokrotnie do wykonywania kolejnych, bardziej intensywnych makijaży.

Na dziś nasze spotkanie z makijażem dobiegło już końca, więc bardzo serdecznie pozdrawiam wszystkie Czytelniczki Damosfery i serdecznie zapraszam na kolejne już w lutym.

Produkty niezbędne do wykonywania makijażu biznesowego:

- podkład (najlepiej o pół tonu jaśniejszy od koloru skóry)

- korektor pod oczy (o ton jaśniejszy od skóry)

- korektor do twarzy (w kolorze podkładu), ewentualnie zielony na naczynka

- puder transparentny

- puder brązujący

- róż do policzków

- paletka cieni w neutralnych kolorach

- tusz do rzęs

- kredka do oczu

- błyszczyk, pomadka

- pędzelki: pędzel do pudru, pędzel do bronzera, pędzel do różu, mały pędzelek do cieni, pędzelek do blendowania, pędzelek do brwi, pędzelek do ust

Agnieszka KWIATKOWSKA - STAŃSKA

Zdjęcia i grafiki:  Agnieszka KWIATKOWSKA - STAŃSKA

 

Galeria:

Makijaż biznesowy / Agnieszka Kwiatkowska - Stańska
Makijaż biznesowy / Agnieszka Kwiatkowska - Stańska
Makijaż biznesowy / Agnieszka Kwiatkowska - Stańska
Makijaż biznesowy / Agnieszka Kwiatkowska - Stańska
Mały pędzelek do cieni.
Pędzel do pudru.
Pędzel do różu.
Pędzelek do makijażu brwi.
Pędzelek do makijażu ust.
Kształty twarzy oraz przykłady modelowania
 
 
 

Komentarze

DAMOSFERA
 
@Kasia: cieszymy się, że artykuł się podobał :) Na wspomniane kosmetyki z przyjemnością zerkniemy :)
Kasia
 
Bardzo ciekawy artykuł :D Dodam, że jako kobieta biznesu do swojego makijażu używam minerałów od Earthnicity Minerals. Makijaż jest bardzo naturalny a przy tym trwały :D Wygląda się w nim jak na bizneswoman przystało :D
Aga Kwiatkowska Stańska
 
Bardzo się cieszę , że artykuł okazał się być przydatny :) Trening czyni mistrza, więc trzymam kciuki za postępy :) Korzystając z okazji , zapraszam do lektury kolejnych "Spotkań z makijażem" :) Pozdrawiam serdecznie!
Marzena
 
Same praktyczne, konkretne i bardzo profesjonalne porady - dziękuję za artykuł :) mam nadzieję, że nauczę się wykonywać makijaż w 10 min :)
 
 

Dodaj Komentarz

Partnerzy

Newsletter

Zapisz się na newsletter

Damosfera InstagramDamosfera Youtube


Copyright 2014 by Damosfera
Projekt i realizacja JMC.

Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celu świadczenia usług i w celach statystycznych. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce, w jej ustawieniach. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies, kliknij „Zamknij”. Jeżeli nie wyrażasz zgody – zmień ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce cookies

Zamknij X