14.10.2021, 08:45

Savoir-vivre na co dzień: 5 zasad do stosowania, jeśli chcemy robić dobre wrażenie

Savoir-vivre. Dobre wychowanie. Etykieta. Jakże zapominane, jakże niedoceniane! Pokutuj krzywdzący mit, że czasy się zmieniły, świat się zmienia i branie pod uwagę takowych zasad – jest staroświeckie. Nic bardziej mylnego!

Savoir-vivre to coś ponadczasowego. Coś, co w pewnym stopniu – jakkolwiek niefortunnie zabrzmi to w tym ujęciu – wypada znać. Dlatego dzisiaj przypominamy 5 zasad, które każdy (naprawdę każdy!) powinien brać po uwagę.

Po pierwsze: nie witamy się!

Mamy tutaj na myśli zwrot Witaj, nagminnie używany w korespondencji e-mailowej. Używany błędnie! Dlaczego błędnie? Do zapamiętania: witać możemy gości w swoim domu. Witać możemy tam, gdzie jesteśmy gospodarzem i to do nas ktoś przybywa. Nie witamy w korespondencji kogoś – gdy zwracamy się do niego pierwsi, to my jesteśmy poniekąd takim (witanym) gościem. Zapamiętaj więc, że słowo Witaj zawsze rezerwujemy dla gospodarza.

Po drugie: sandałki i rajstopy nie idą w parze!

Tego chyba przypominać – nie trzeba. Ustalmy jednak to raz na zawsze, dla pewności: sandały wykluczają rajstopy i na odwrót. Nigdy nie wkładamy rajstop do butów z odkrytymi palcami. Podpowiedź? Jeśli mamy odkryte palce lub pięty – całość stopy nie może być okryta niczym dodatkowym.

Po trzecie: goście nie zdejmują butów!

Bardzo powszechna u nas praktyka to... zdejmowanie butów, gdy przychodzimy do kogoś w odwiedziny. Jeśli jednak chcielibyśmy być gospodarzami w zgodzie z etykietą – nie prośmy gości o zdejmowanie butów. Jeśli z kolei chcemy być gośćmi w zgodzie z etykietą – nie chodźmy po czyimś domu w brudnych butach. Rozwiązanie w tej sytuacji? Buty na zmianę, oczywiście! Idąc do kogoś i widząc kiepską pogodę, chociażby deszcz – po prostu zabieramy drugą parę „czystych”, na zmianę.

Po czwarte: gdy idziesz w odwiedziny – nie musisz przynosić prezentu!

Tak, tak – wiemy, że większość tak robi. Jednak jest to tylko i wyłącznie przejaw uprzejmości, nie konieczność wynikająca z dobrych manier. Kwiaty lub wino dla pani domu? Słodycze dla dzieci? Kto z nas – choć raz, tak się nie zachował?

Nie musimy wybierać i przynosić prezentów. Wbrew pozorom – to bywa również kłopotliwe dla samych obdarowanych. Skąd wiemy, że trafimy z upominkiem? Skąd pewność, że np. dzieci otrzymują w tym domu słodycze i nie wmanewrujemy rodziców w niewygodną sytuację?

Po piąte: nie wieszamy torebki na krzesło!

Torebki wiszące na oparciu krzesła lub leżące obok krzesła – to bardzo częsty widok. Jak powinno to wyglądać, gdy przyjrzymy się zasadom savoir-vivre'u? Małą torebkę kładziemy między oparciem a plecami. Dużą torebkę kładziemy pod krzesłem.

Czy savoir-vivre jest nam potrzebny?

Absolutną nieprawdą jest, że to zasady przestarzałe! Oczywiście, część reguł można uznać za niepasujące do dzisiejszych realiów. Znakomitą większość jednak – można i trzeba znać, a na pewno już... warto brać pod uwagę. Nie warto przejmować się opinią innych, zasady obronią się same!

Anna Pawlaczyk
 
 

Komentarze

 
 

Dodaj Komentarz

Partnerzy

Newsletter

Zapisz się na newsletter

Damosfera InstagramDamosfera Youtube


Copyright 2014 by Damosfera
Projekt i realizacja JMC.

Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celu świadczenia usług i w celach statystycznych. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce, w jej ustawieniach. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies, kliknij „Zamknij”. Jeżeli nie wyrażasz zgody – zmień ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce cookies

Zamknij X