09.07.2020, 08:45

Przeżyjmy to jeszcze raz - finał Gali Derby

Ponad 90 pań wzięło udział w konkursie na najpiękniejszy kapelusz podczas wyścigów konnych na Służewcu – Gali Derby. Tego dnia damy w toczkach, kapeluszach i fascynatorach, podkreślając swój urok i tworząc aurę tajemniczości – dumnie prezentowały się na wyścigach. Pytane, dlaczego tak rzadko je noszą – mówią, że kochają te nakrycia głowy, ale póki co zakładają je tylko na specjalne okazje, bo na co dzień nie mają odwagi. Pora to zmienić!

Punktualnie o 13:30 do naszego stoiska konkursowego zgłosiły się pierwsze uczestniczki. Po zarejestrowaniu się trafiły w ręce make-upistek.

– Makijaż przy kapeluszu powinien podkreślać usta i linię rzęs, czyli używamy miękkiej kredki, którą łatwo jest rozcierać – między rzęsami, co powoduje efekt ich zagęszczenia. Dzięki temu twarz robi się bardziej wyrazista. Brwi też powinny być podkreślone, ale wszystko zależy od kształtu kapelusza – mówi Kasjana Serafin.

Następnie kandydatki trafiały na ściankę, gdzie czekała je profesjonalna sesja zdjęciowa, a na podstawie jej efektów jury wybierało najpiękniejszy kapelusz.

Jestem bardzo podekscytowana tym, co się dzieje – mówi Gosia i dodaje, że pierwszy raz bierze udział w takim szaleństwie.

Nie mogło być inaczej, bo przecież w trendach w kapeluszach na Derby jest pełne szaleństwo! W każdym kraju, gdzie się odbywają, jest taka tendencja.

– Bardzo często to szaleństwo opiera się o kicz, ale jeśli idziesz na wyścigi konne w Ascot, masz dwie szanse, by zrobili ci zdjęcia. Jesteś sławną osobą albo masz na głowie straszne szaleństwo– mówi Marta Ruta Hats, projektantka.

U nas zdjęcia robiliśmy każdej uczestniczce konkursu, a w czasie sesji zdjęciowej, dyskretnie przyglądała im się właśnie Marta, projektantka kapeluszy i członkini jury. Czego szukała w stylizacjach uczestniczek?

Z jednej strony odwagi, ale i dopasowania do całości stroju. Często zapominamy, że nakrycie głowy nie podróżuje samo. Grać do niego musi cała sylwetka i cały strój. Stawiam też na odwagę w noszeniu kapeluszy – zdradza.

Na kapeluszu nie powinno się zbyt dużo dziać (ptaszek, pióro, kwiatek), bo może wyjść z tego kicz, ale oczywiście nie można generalizować, bo ze wszystkiego można zrobić kicz, a dzięki szlachetnym materiałom i kolorom może wyjść ze stylizacji coś pięknego.

Trzeba pamiętać o tym, że kiedy masz kapelusz czy buty, na których dzieje się bardzo dużo to dobrze jest założyć prostą górę – dodaje Marta.

Przerwałyśmy rozmowę, bo na ściance pojawiła się Gabriela, wielbicielka kwiatów, która swój kapelusz zrobiła w ciągu dwóch dni.

Lubię kwiaty, dlatego postanowiłam je pokazać w inny sposób. Listki z żywych roślin wkleiłam w metalowe, druciki. To mój pierwszy kapelusz wykonany samodzielnie.

Inna uczestniczka, Zuzanna, zaczęła od sukienki i ona stanowiła bazę do wyboru fascynatora.

Na co dzień nie noszę kapeluszy, ale za to na imprezach typu wesele muszę je mieć. Nawet moja mama założyła ostatnio fascynator na ślub siostry i wszyscy wiedzieli, że jesteśmy rodziną panny młodej – śmieje się Zuzanna.

Jedna z nagrodzonych dam, Katarzyna Gierlotka, zaprojektowała swój kapelusz sama i wykonała go pod okiem specjalisty.

Uwielbiam filmy lata 20-ste, lata 30-ste. Moja stylizacja powstała, kiedy słuchałam piosenki z tego filmu: Wrócą piosenką, sukni szelestem. Błękitnym cieniem nad talią kart. I śmiechem, który kwitował żart – opowiada.

Z zawodu jest informatykiem, więc jako programistka „lubi mieć własną inwencję przy projektowaniu” – dlatego jej pasją jest projektowanie kapeluszy i facynatorów na własny użytek.

Inne damy szukały pomysłu na stylizację, obserwując swoje ulubione aktorki np. Audrey Hepburn. A w kapelusze zaopatrzyły się second-handach.

Kocham rzeczy typu vintage, nosząc je daję im drugie życie, tam też zawsze szukam nakryć głowy – mówi Barbara.

Damy kochają kapelusze czy fascynatory, czują się w nich bardzo dobrze, ale nie mają odwagi jak mówią, chodzić w nich na co dzień. Kapelusz buduje ich pewność siebie i czują się w nich wyjątkowo kobieco, ale przez większość dni w roku…

Przeważnie sięgam po męskie kapelusze typu Panam, uwielbiam je – mówi Katarzyna, a powtarzają to często inne uczestniczki wydarzenia, że na co dzień sięgają, ale po zachowawcze nakrycia główy.

Musimy nauczyć się nosić kapelusze, by stały się one naszym naturalnym dodatkiem: przestańmy się garbić. wstydzić, że go nosimy i mieć poczucie, że mamy na sobie jakieś ciało obce. Może warto też zainwestować w jakiś szalony kapelusz, bo jak mówią przedstawicielki tegorocznego jury: wciąż widać, że się boimy nosić kapelusze.

TAK BYŁO... jeśli chcesz wziąć udział w tegorocznej Gali Derby 2020 i konkursie, zapraszamy 19 lipca na Tor Wyścigów Konnych na służewcu.

Katarzyna Krauss

 
 

Komentarze

 
 

Dodaj Komentarz

Partnerzy

Newsletter

Zapisz się na newsletter

Damosfera InstagramDamosfera Youtube


Copyright 2014 by Damosfera
Projekt i realizacja JMC.

Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celu świadczenia usług i w celach statystycznych. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce, w jej ustawieniach. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies, kliknij „Zamknij”. Jeżeli nie wyrażasz zgody – zmień ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce cookies

Zamknij X