14.11.2018, 10:58

Praca na etat ? To nie dla mnie!

Większość ludzi wypracowuje sobie w pracy strefę komfortu, czyli schemat działania i myślenia oparty na przewidywalności, rutynie i unikaniu ryzyka. Taka „bańka bezpieczeństwa” rzeczywiście daje komfort i stabilność w codziennym życiu, ale po dłuższym czasie powoduje, że mamy dość pracy na etacie i…

Praca jako tzw. wolny strzelec daje poczucie wolności niezależnie od dziedziny. Do pewnego stopnia jest bowiem swoim własnym szefem. Jeszcze lepiej, gdy działasz w branży, która dynamicznie się rozwija, a popyt na Twoje usługi jest bardzo duży. Wtedy też Twoje zarobki rosną bardzo szybko. 

Oczywiście są też minusy - nie dostajesz wynagrodzenia będąc na zwolnieniu chorobowym lub urlopie. Mniej pracy to mniejsze zarobki, ale…

- Najwspanialsze w pracy dla siebie jest poczucie wolności - sama podejmuję decycję, co robię i kiedy – mówi Weronika Macioł, która prowadzi własny biznes - Mój weekend to niedziela - poniedziałek, bo w soboty zazwyczaj pracuję. Szanuję swój czas pracy i mam wyznaczone dni, godziny na konkretne działania. Nie pracuję po nocach, nie poświęcam mojego czasu spędzanego z moją rodziną. Mam też czas na rozwój - intensywnie się szkolę, uczęszczam na warsztaty. Pracując na własną rękę zyskałam świadomość, ile jeszcze muszę się nauczyć i jak silna zawodowo jestem. Żadna ciepła posadka Ci tego nie da. 

Mówi się, że wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma. Osoby pracujące na cały etat często przyznają, że praca wolnego strzelca jest rozwiązaniem idealnym: brak szefa, rywalizacji, siedzenia przy biurku od 9 do 17, a przy tym całkiem niezłe zarobki.

- 14 lat pracowałam na etacie. Byłam pracownikiem dużego kompleksu turystycznego. W korporacji przeszłam wszystkie ścieżki kariery, jakie mogłam przejść. I wtedy poczułam, że chcę się dalej rozwijać i zająć się własnym projektem. To były główne powody, dla których postanowiłam pójść dalej własną drogą. Tej decyzji towarzyszył cały wachlarz emocji, przede wszystkim lekki strach, podniecenie oraz radość, bo wiedziałam, że będę robiła coś wartościowego dla kobiet, a takie działania były i są dla mnie bardzo ważne – mówi Monika Lichota.

Wydaje się, że praca na własny rachunek nie pozwoli nam na  wypalenie zawodowe, bo najbardziej zagrożone są nim osoby, które mają ku temu pewne predyspozycje, a jednocześnie znalazły się w takim środowisku pracy, gdzie występuje silna presja i rywalizacja przy niskim docenianiu i słabym rozwijaniu kompetencji społecznych.

- Do cech osobistych, predysponujących do efektu wypalenia należą duże zaangażowanie, wysokie chęci, aktywność. Problem może pojawić się wtedy, gdy tego typu tendencje idą w parze ze słabo sprecyzowanymi celami i wartościami osobistymi, życiowym chaosem, słabym balansem między życiem prywatnym, a pracą, perfekcjonizmem, stawianiem pracy na pierwszym miejscu – mówi Ilona Rajchel, trener w firmie szkoleniowej Effect Group.

Przeważnie pracując na własny rachunek robimy to, co kochamy i nie ma w nas konfliktu, że robimy to czego nie chcemy.

- Przez ponad dwa lata pracowałam w dużej sieciowej firmie, która zajmowała się odchudzaniem klientów. Po tym czasie miałam dość wizyt kontrolnych, które trwały 10-15 minut i zmuszały do pracy ilościowej zamiast jakościowej. Czułam konflikt wewnętrzny przed przedmiotowym traktowaniem ludzi, którzy przychodzili ze swoimi trudnościami i problemami i potrzebowali więcej czasu na rozmowę, a standardy korporacyjne uniemożliwiały mi pomaganie im w skutecznym i długofalowym rozwiązywaniu ich problemów. Ja sama też cały czas się śpieszyłam i stresowałam, żeby dać im maksymalną wartość w ciągu 10 minut czasu, co zaczęło odbijać się też niekorzystnie na moim zdrowiu – mówi Ewa Czaplińska. 

Własny biznes to naprawdę ogromne wyzwanie, zarówno w zmaganiu się z trudnościami prowadzenia firmy jak i walki z własnymi słabościami.

- Nie rzucajcie już dzisiaj pracy na etacie, aby bez zastanowienia ruszyć na wielką przygodę jaką wydaje się być własna firma. Przeanalizujcie wszystko krok po kroku, napiszcie dobry biznes plan, dobierzcie zaufanych partnerów, sprawdźcie popyt na Wasz produkt na rynku, a potem zróbcie to!... załóżcie własny biznes i sięgnijcie po swoje marzenia… Ja już wiem, że mimo wielu przeciwności warto zaryzykować – mówi Edyta Gawarska.

Oczywiście wiemy, że korporacje nie mają dobrej opinii. Krwiożercze, bezwzględne, nastawione wyłącznie na zysk i tym samym wyzysk pracownika. Ale na przykład są osoby, które lubią w nich pracować. 

- Pracuję w Castorama Polska od szesnastu lat i ani myślę ją porzucać. Ta praca, w świetnej atmosferze, daje mi dużą satysfakcję oraz stały kontakt z ciekawymi ludźmi. Nie umiałabym siedzieć tylko w mojej pracowni. Mam kreatywne zajęcie. Zajmuję się reklamą graficzną oraz mediami – mówi Ola Lubczyńska.  

Każdy z nas ma inne preferencje i możliwości, dlatego wybiera pracę jaka mu pasuje na określonym etapie życie. Warto też pamiętać, że w życiu wszystko jest możliwe, trzeba w to tylko uwierzyć i działać w tym kierunku.

 

autor: redakcja Damosfery

 
 

Komentarze

 
 

Dodaj Komentarz

Sponsorzy

Partnerzy

Newsletter

Zapisz się na newsletter

Damosfera InstagramDamosfera TwitterDamosfera Youtube


Copyright 2014 by Damosfera
Projekt i realizacja JMC.

Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celu świadczenia usług i w celach statystycznych. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce, w jej ustawieniach. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies, kliknij „Zamknij”. Jeżeli nie wyrażasz zgody – zmień ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce cookies

Zamknij X