02.10.2018, 13:43

Powróćmy jak za dawnych lat

Lata 20. to dla wielu z nas  najbardziej bliskie sercu czasy.  Jeśli dołożymy do tego klasyczną architekturę Toru Wyścigów Konnych na Służewcu i konkurs na najpiękniejszą stylizację z lat 20. można poczuć się jak w bajce i powrócić jak za dawnych lat! Temat konkursu wymagał wiele wysiłku - a mimo to wzięło w nim udział aż 68 osób w różnym wieku. Miłośnicy lat 20. przybyli z dopracowaną w każdym detalu stylizacją. To było duże wydarzenie!!!

Tor Wyścigów Konnych na Służewcu zbudowano pod koniec  lat 30., a wojna oszczędziła ten niezwykły obiekt i całe przyległe miasteczko wyścigowe, dzięki czemu do dzisiaj możemy podziwiać jego niezwykłą architekturę. Służewiecki tor należy do najpiękniejszych na świecie. Usytuowany jest na terenie 138-hektarowej enklawy zieleni w sercu Stolicy. Dlatego tak chętnie elegancko ubrane Panie i Panowie pojawili się na Służewcu, by wziąć udział w konkursie. Tego dnia na wyścigach pojawiło się ponad 10 tysięcy osób! 

Z fajną energią pojawiły się pary! Panowie przyznawali ze szczerością, że stylizowali się do swoich kobiet lub jako doping dla nich. Naprawdę miło było popatrzeć na takie związki. Zerknijcie zresztą sami:
 
 
- Bardzo tęsknimy za dawną elegancją i tamtymi czasami – mówi Ola i Janek. Na co dzień żyjemy w takim pośpiechu i kulturze miejskiej, gdzie nie ma miejsca na elegancję, bo ciągle się  śpieszymy i rywalizujemy. Przyszliśmy tu, by poczuć atmosferę tego wyjątkowego miejsca – mówią.  

Panie zdecydowanie dominowały w konkursie, ale byli i Panowie, którzy wystąpili w nim za sprawą kultowego serialu „Peaky Blinders” (pokazuje klimat lat 20., w którym wyelegantowani gangsterzy każdego przerobią na miazgę).

- Ten brytyjski serial był inspiracją do stworzenia stylizacji. Budować ją zacząłem od kaszkietu, potem pojawiła się marynarka i biała koszula – mówi jeden z uczestników.

Nie zapominajmy też, że konkurs towarzyszył gonitwie Wielka Warszawska, a to jedna z ulubionych imprez Warszawiaków, dla których wyścigi pozostają miejscem, gdzie można uprawiać hazard. I podziwiać piękne konie…

- Stylizację do konkursu tworzyłam inspirując się tradycjami jeździeckimi, akcesoriami jeździeckimi. Toczek i marynarkę miałam po prostu w domu. To kontynuacja rodzinnych tradycji – mówi Aleksandra, uczestniczka konkursu.

 

Laureaci konkursu na najpiękniejszą stylizację z lat 20. 

Uczestnicy bardzo profesjonalnie podeszli do tworzenia swoich stylizacji i z łezką w oku szykowali je, by poczuć się na wyścigach jak za dawnych lat.

- Inspiracji na stylizację szukałam wszędzie – w internecie, starych gazetach. Dobrze, że jest taki konkurs na stylizację, bo przecież kiedyś ludzie przychodzili na wyścigi elegancko ubrani.– mówi Marta i deklaruje, że będzie brała udział w następnych konkursach.

Wiele elementów z mody z lat 20. jest w modnych trendach współczesności i często powtarzali to uczestnicy wydarzenia.

- Interesuję się modą i stylizacjami, sama robię kapelusze w stylu lat 20. i noszę je często. Oryginalna z lat 20. w mojej stylizacji jest tylko torebka. Pozostałe rzeczy zakładam na co dzień - mówi Magda.

 
- Mam na sobie buty – ażurowe pikowania, które są współczesne, a wyglądają jak z tamtych lat – dadaje inna uczestniczka.

Z rewolucji mody jaka dokonała się w latach 20. wciąż czerpiemy, co potwierdza projektant mody, przewodniczący jury – Maciej Zień.

- To fajny okres w modzie – z wielu elementów z tamtych lat nadal korzystam: frędzli, cekinów, kryształków. Obniżaną talię nie do końca lubię, bo trochę deformuje sylwetkę. Również bardzo ładnie ubrani byli mężczyźni w tamtych latach – eleganccy, wypucowani ze świetnymi nakryciami głowy.

Czego Mistrz Zień szukał w stylizacjach uczestników?

- Poszukuję kogoś kto ma pomysł na stylizację. Nie do końca podobają mi się projekty, które kojarzą nam się z przebraniem, a nie ubraniem, czyli chodzi o to,  żeby było widać, że ktoś lubi tamte czasy, ale żyje w latach współczesnych – mówi.

Urok naszych czasów polega na tym, że wszystko jest dozwolone w modzie i każdy może wybrać sobie styl w jakim się dobrze czuje.  To wspaniale, ale czy nie jest cudownie raz na jakiś czas przenieść się w dawne czasy, w których po prostu nie wypadało ubrać się nieelegancko?

A już 21 pażdziernika zapraszamy na kolejną imprezę - IV już edycję Warszawskiego Dnia Kapelusza. Tym razem na Służewcu zapanuje moda na wspaniałe nakrycia głowy. Zapraszamy! 

link do wydarzenia

autor: redakcja Damosfery

 

 

 
 

Komentarze

 
 

Dodaj Komentarz

Sponsorzy

Partnerzy

Newsletter

Zapisz się na newsletter

Damosfera InstagramDamosfera TwitterDamosfera Youtube


Copyright 2014 by Damosfera
Projekt i realizacja JMC.

Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celu świadczenia usług i w celach statystycznych. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce, w jej ustawieniach. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies, kliknij „Zamknij”. Jeżeli nie wyrażasz zgody – zmień ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce cookies

Zamknij X