29.11.2018, 09:21

Po czym poznać dobrą wróżkę i czy lanie wosku ma jakiś sens?

Andrzejki to noc z 29 na 30 listopada. W polskiej tradycji uważano, że w tę noc na ziemi pojawiają się duchy, które spełniają wróżby… O szczegóły zapytałyśmy Dorotę  Baumgartem-Szczyrską, Kustosza z Muzeum Narodowego w Szczecinie (Dział Edukacji).

DAMOSFERA: Kiedyś wróżby andrzejkowe miały charakter wyłącznie matrymonialny i przeznaczone były tylko dla niezamężnych dziewcząt. Teraz wróżą sobie wszyscy…

Dawniej do tematu wróżb podchodzono bardzo poważnie. Wróżono sobie kilka razy w roku. Najbardziej znane były wróżby katarzynkowe i andrzejkowe. Wróżby te dotyczyły miłości i małżeństwa. Zatem tylko osoby stanu wolnego, panny i kawalerowie mogli do nich przystąpić. Dzisiaj wróżby katarzynkowe odeszły już do lamusa, a w andrzejki wróżą sobie zarówno dziewczyny, jak i chłopcy. W andrzejkowych wróżbach uczestniczyć zatem będą: panny i kawalerowie, kobiety po przejściach i panowie z przeszłością, dzieci, młodzież i dorośli, poszukiwacze miłosnych przygód, chwilowych uniesień i szczęśliwych związków. Wszystkie wróżby traktowane są z przymrużeniem oka, a ich repertuar na przestrzeni ostatnich dziesięcioleci uległ zmianie. Dotyczą one różnych sfer naszego życia (rodziny, przyjaciół, pracy itp.).

DAMOSFERA: Jakie jest pochodzenie andrzejkowych wróżb i dlaczego akurat w dniu imienin Andrzeja?

Andrzejki obchodzono w wigilię imienin Andrzeja tj. 29 listopada. To właśnie w ten dzień panny mogły dowiedzieć się kto zostanie ich mężem. Mogły poznać jego imię, zawód, miejsce, z którego do nich przybędzie. Wszystko w tym dniu było ważne. Każde zdarzenie z pozoru błahe mogło okazać się decydującym. Pogoda, zachowanie zwierząt, kierunek wiatru, rozgwieżdżone niebo, ilość sztachet w ogrodzeniu – wszystko było brane pod uwagę.

DAMOSFERA: Skąd w ogóle wzięły się Andrzejki?

Listopad jest ostatnim miesiącem roku obrzędowego i kościelnego. Dawniej czas przełomu, zderzenia nowego roku ze starym był uważany za wyjątkowy i magiczny. Imieniny Andrzeja przypadają w ostatni dzień roku. Kumulacja zatem magicznych mocy jest w ten wieczór (noc) największa. Św. Andrzej – apostoł uważany jest za patrona m.in. cnotliwych i pobożnych panien na wydaniu. Opieka nad tą grupą osób, sprzyjanie ich szczęściu zapewne nie było bez znaczenia. Dodatkowo obecne wśród ludzi duchy bliskich, które po 1 listopada zstępowały na ziemię, aby pomóc nam pozałatwiać nasze ziemskie sprawy, mogły odsłonić tajemnice przyszłości. Nie czyniły jednak tego wprost. Przedmioty, rośliny i zwierzęta biorące udział w zabiegach wróżbiarskich służyły nawiązywaniu kontaktu, dialogu z przybyszami z innego świata. Do człowieka należała interpretacja przekazanych mu znaków. W ten sposób ludzie wespół z istotami nadprzyrodzonymi podtrzymywali istnienie świata, dbając, by z końcem jednego czasu rozpoczynał się następny.

DAMOSFERA: Według nas najbardziej abstrakcyjną wróżbą jest lanie wosku i potem odczytywanie z jego kształtu interpretacji. Czy to w ogóle ma sens?

Lanie wosku jest jedną z najpopularniejszych i najstarszych wróżb andrzejkowych. Roztopiony wosk, bądź ołów wlewano przez dziurkę w kluczu do miski z zimną wodą. Często w misce układano gałązki chrustu, które ułatwić miały wyjęcie zastygłej figurki (odlewu). Ważne były kształty, cień jaki ów odlew podświetlony rzucał na ścianę. Odczytywaniem kształtów i ich interpretacją zajmowały się osoby zainteresowane i starsze kobiety doświadczone w tym temacie. Często przed wylaniem  wosku wypowiadano pewne magiczne formułki, które dodawać miały większej powagi całej sytuacji np. czary, mary, wosku lanie, co ma stać się, niech się stanie! Wosk był powszechnie dostępny, to z niego powstawały świece towarzyszące człowiekowi w najważniejszych momentach życia: w kościele i w domu. Nie bez znaczenia był fakt, iż wosk pochodził od pszczół – świętych stworzeń. Pszczołom przypisywano boską moc. To one właśnie były symbolem mądrości, pracowitości, ładu, powodzenia, miłości i płodności. Interpretacja kształtów zależała od pomysłowości i doświadczenia osób wróżących. Często miała charakter intuicyjny.

DAMOSFERA: Jakie są najbardziej znane i popularne wróżby?

Nadal największą popularnością cieszy się lanie wosku. Ograniczeniem w wykonywaniu tych wróżb na imprezach skupiających dużą ilość osób jest czas, jaki potrzebujemy na przygotowanie wosku i zaplecze techniczne, które nam to umożliwi. Chętnie wróżymy wykorzystując kartki papieru np. wycinamy duże czerwone serce, zapisujemy na nim imiona męskie (damskie na drugim egzemplarzu). Zainteresowani wbijają igłę (szpilkę). Trafione imię ma stać się tym, które nosić będzie wybranek (wybranka) naszego serca. Popularne jest również wróżenie z wykorzystaniem butów. Buta zdejmujemy z lewej stopy (ta bliższa jest sercu, a wróżby dotyczą spraw sercowych) i wyrzucamy go za siebie przez lewe ramię. Jeżeli odwróci się czubkiem w stronę osoby wróżącej -  to niestety ze znalezieniem męża będzie trzeba jeszcze poczekać. Jeżeli but odwróci się czubkiem na zewnątrz – w ciągu najbliższego roku sytuacja powinna się zmienić – jakieś zaręczyny, bliższa znajomość są gwarantowane. (-:  Buty zdjęte z lewej stopy ustawia się jeden za drugim od kąta najbardziej odległego od wejścia do pomieszczenia, w którym wróżymy. Następnie pojedynczo buty przekładane są do przodu w kierunku drzwi. Właścicielka (właściciel) tego buta, który pierwszy przekroczy próg pomieszczenia pierwsza (pierwszy) z grupy wróżących sobie osób wyjdzie za mąż bądź ożeni się. Często do wróżb wykorzystuje się obierki (skórkę) z jabłka. Zainteresowani obierają owoce w taki sposób, aby obierki były jak najdłuższe. Następnie wyrzucają je za siebie i sprawdzają, jaka uformowała się litera. Właśnie na tę literę ma zaczynać się imię naszego wybranka (wybranki). Bogactwo wróżb jest imponujące. Wszystko zależy od nas samych – naszej wyobraźni i pomysłowości. Najważniejsze jest to, aby zabawa była udana i bezpieczna.

DAMOSFERA: Dlaczego lubimy sobie wróżyć?

Jesteśmy ciekawi świata, ludzi, tego, co się wydarzy. Lubimy doświadczać rzeczy niecodziennych, magicznych, wyjątkowych. Wynika to często z tego, że chcemy przejąć kontrolę nad naszym życiem, zaplanować przyszłość, ustrzec się przed niepowodzeniami, ale czy to jest możliwe? Ponoć, jeśli chcemy rozśmieszyć Pana Boga to wystarczy opowiedzieć o naszych planach.

DAMOSFERA: Po czym poznać dobrą wróżkę?

Chciałoby się powiedzieć, że po wielkiej magicznej kuli, kapeluszu z dużym rondem i czarnym kocie siedzącym na jej ramieniu. Te atrybuty dawnych wróżek, postaci, które znamy z filmów, bajek odchodzą w zapomnienie. Dzisiejsze wróżki to często osoby dobrze wykształcone, wyglądające zupełnie zwyczajnie, wykonujące swoją pracę w celach zarobkowych. Od naszych oczekiwań zależy, jakiej wróżki szukamy, co nam jest w danej sytuacji potrzebne. Często traktujemy wróżki jak osoby, którym można się zwyczajnie wygadać, w celach terapeutycznych. Ważne jest to, aby obie strony były zadowolone i nie przekraczały pewnych granic. Jeżeli wybieramy się do wróżki to niech to będzie ktoś sprawdzony, z polecenia. Osobiście uważam, że zdrowy rozsądek jest najważniejszy! Nikt nie ma dla nas gotowej recepty na życie. Od nas zależy jak je przeżyjemy, czy z pomocą wróżki, czy nie.

autor: redakcja Damosfery

 

 
 

Komentarze

 
 

Dodaj Komentarz

Sponsorzy

Partnerzy

Newsletter

Zapisz się na newsletter

Damosfera InstagramDamosfera TwitterDamosfera Youtube


Copyright 2014 by Damosfera
Projekt i realizacja JMC.

Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celu świadczenia usług i w celach statystycznych. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce, w jej ustawieniach. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies, kliknij „Zamknij”. Jeżeli nie wyrażasz zgody – zmień ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce cookies

Zamknij X