11.11.2020, 08:45

One pierwsze rozłożyły parasolki

Parasolki stały się symbolem niezależności, dobijania się o swoje prawa. Kobiety przedstawione w tekście walczyły, by zmienić losy Polski, a robiły to w sobie właściwy sposób i na miarę czasów, w których żyły. Piszemy tylko o niektórych, choć było ich bardzo dużo! Dzięki nim wszystkim, jesteśmy teraz wolne i niezależne. Odważnie umiemy krzyczeć, gdy coś nam się nie podoba i otworzyć parasol nawet, gdy nie pada.  

Wanda Gertz

Foto: Wikipedia CC

Chciała walczyć i walczyła! Mimo zakazu przyjmowania kobiet do Legionów Polskich, zgłosiła się do służby przebrana za mężczyznę pod nazwiskiem Kazimierz Żuchowicz. Dorobek waleczny miała ogromny. Służyła jako kanonier I Brygady Legionów Polskich, zorganizowała w Warszawie Oddział Żeński POW. Pełniła funkcję zbrojmistrza żandarmerii POW i Milicji Ludowej. W kwietniu 1919 r. wstąpiła ochotniczo do Wojska Polskiego. Była zastępcą komendanta  Ochotniczej Legii Kobiet i dowodziła w walkach o Wilno. W marcu 1922 r. została przeniesiona do rezerwy, a jednocześnie odebrano jej - wobec braku podstaw prawnych w wypadku służby kobiet w WP - stopień porucznika rezerwy. To tyle w skrócie o działaniach walecznych Wandy Gertz. Przez całą służbę nie rozczulała się nad sobą. Mieszkała w ziemiankach na równi z facetami. Wykonywała najcięższe prace. Ogromnym zaufaniem obdarzył ją Marszałek Piłsudski. Po przewrocie majowym w 1926 roku kierowała jego sekretariatem i miała dostęp do poufnych dokumentów i materiałów. Walka o wolną Polskę pochłonęła ją całkowicie. Nie założyła rodziny, niektórzy spekulowali, że była lesbijką, co można tłumaczyć, dlaczego tak łatwo została wykreślona ze wspomnień historyków.

Zofia Hertz

Foto: Wikipedia CC

Współtwórczyni Instytutu Literackiego i paryskiej „Kultury". Mówi się, że Jerzy Giedroyc był mózgiem instytutu, ale to Ona był jego obiema rękami. Czesław Miłosz mówił, że bez niej nie byłoby „Kultury”. Zofia Hertz była po studiach prawniczych i jedyną kobietą pośród 11 kandydatów na stanowisko notariusza. Zdanie przez nią egzaminu odnotowały łódzkie gazety, zamieszczając zdjęcie i notatki: "Kobieta pierwszym kandydatem na notariusza", "Łodzianka pierwszym kandydatem na rejenta". Zofia Hertz pracowała też w Wydziale Kultury i Prasy przy Dowództwie Armii, w Biurze Propagandy i Oświaty - od kwietnia 1942 pod kierownictwem Józefa Czapskiego.

Jerzy Giedroyc w "Autobiografii na cztery ręce" pisał o niej: "Jej wpływ na politykę "Kultury" i na mnie był zawsze bardzo wielki. Ma ona bardzo dużo zdrowego rozsądku i wielokrotnie umiała mnie powstrzymać przed rozszerzaniem frontu, angażowaniem się w nowe i ryzykowne przedsięwzięcia; jej interwencje nie zawsze były skuteczne, ale kilka razy uchroniły "Kulturę" od poważnych głupstw. Potrafiła też załatwiać wiele spraw, dzięki umiejętności nawiązywania przyjacielskich stosunków z ludźmi. Jest widomą ilustracją mojej teorii, wedle której w Polsce najważniejsze są kobiety."

Zofia Hertz była odznaczona Krzyżem Komandorskim Orderu Polonia Restituta oraz uhonorowano ją Medaille d'Or de la Ville Maisons-Laffitte, za wieloletnią, niezłomną ideę "Kultury" w walce o demokratyczną Polskę.

Zofia Nałkowska

Namawiała czytelniczki, przedstawiając bohaterki swoich książek, do życia na własnych zasadach. Opisywane przez nią postacie nie godzą się na konwenanse obyczajowe i tęsknią do wolności. Nałkowska pisała też o problemach emancypacji kobiet. Uczestniczyła w męskim świecie i mocno się w nim trzymała. Jej przyjaciel Witold Gombrowicz, tak sportretował ją we „Wspomnieniach polskich": na kanapie zasiadała pani Zofia, jedyny żeński członek Akademii Literatury i kierowała rozmową niczym dystyngowane matrony z przedwojennych czasów - przypominało mi to 'fajfy' u mojej matki, tudzież przyjęcia u kanoniczek. Ale nie ulegało kwestii, że inteligencja i kultura tej wybitnej kobiety odbija się na poziomie rozmowy i zwycięsko daje sobie radę z nader różnorodnymi elementami, które w tych pogadankach brały udział. Nieraz podziwiałem zręczność, z jaką ta dama umiała wykrzesać iskrę nawet z notorycznych dzikusów, odludków, jąkałów i milczków.

Zofia Nałkowska miała rozległe układy. Była blisko z Marszałkiem Piłsudskim,  nawet  kilka dni u niej mieszkał w dobie zamachu stanu. „Z podziwem i przyjemnością patrzyłam na tego człowieka, nie doznając żadnego zawodu. Jest tak obdarzony przez naturę we wszelki urok człowieczy – talent, zapał, żywość i wdzięk” - pisała  w swoim dzienniku.

Zauważała jednocześnie, że Piłsudski jest człowiekiem monologu, a rozmówca wydaje mu się obojętny.  Odważnie podkreślała też, że często nie ma racji, a jego wady są wielkie. Nałkowska lubiła silnych mężczyzn i nie bała się nich. Jej własny mąż tyranizował ją, dlatego rozstała się z nim po kilku latach małżeństwa.

Michalina Wisłocka

Wyzwoliła kobiety z seksualnych tajemnic i kiepskiego seksu. Zrewolucjonizowała życie seksualne w niejednej sypialni. Była najbardziej znaną matroną polskiej seksuologii epoki PRL. Bohaterka domowego miłosnego trójkąta, nie spełniona w małżeństwie, uczyła innych, jak osiągać radość i rozkosz w łóżku. Pracowała w Towarzystwie Świadomego Macierzyństwa, a dzięki jej pracy swobodnie używa się obecnie, nawet w każdej reklamie określeń: infekcja dróg intymnych. Kobiety, które przychodziły do gabinetu dr Michaliny Wisłockiej w latach 60., nie miały odwagi powiedzieć, co je boli. Pokazywały tylko palcem. A już okropnym obciachem była wizyta u lekarza seksuologa. Wisłocka zrzuciła Polakom zasłonę wstydu, a jej kultowa książka - „Sztuka kochania” - jest jedną z najważniejszych książek epoki PRL.

Txt.: Jowita Kamińska

Foto: Wikipedia CC

 
 

Komentarze

 
 

Dodaj Komentarz

Partnerzy

Newsletter

Zapisz się na newsletter

Damosfera InstagramDamosfera Youtube


Copyright 2014 by Damosfera
Projekt i realizacja JMC.

Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celu świadczenia usług i w celach statystycznych. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce, w jej ustawieniach. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies, kliknij „Zamknij”. Jeżeli nie wyrażasz zgody – zmień ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce cookies

Zamknij X