13.01.2021, 08:45

Nie tylko Ty się smucisz zimą, Twój zwierzak też!

Zimowa aura, ciemno i zimno, a na dodatek ta pandemiczna atmosfera – nastrój obniża, wiadomo. Smutno Ci, ale nie tylko Tobie. Nasze zwierzaki też odczuwają żal i dobrze wiedzą, kiedy jest Ci źle.

 

 

 

Smutek ma wiele twarzy, nieraz mówimy, że wszystko jest z nami OK, a  całe nasze ciało płacze. To dobrze wiedzą nasi mniejsi bracia, które wyczuwają nasze stany. I przeważnie, tylko przy nich, nie musimy nikogo udawać i na siłę się weselić, kiedy chce nam się po prostu wyć! Czasem wystarczy nic nie mówić, by zobaczyć uczucia w spojrzeniu. Jeśli patrzy się w oczy smutnego człowieka i zwierzęcia to ich wyraz można uznać za identyczny. Pisze o tym w książce pt. „Serce i pazur, opowieści o uczuciach zwierząt” – badaczka ich życia i mistrzyni w tym temacie: Simona Kossak.

Oczy dziecka i psa

Patrząc w oczy smutnego dzieciaka i psa czy kota możemy bezbłędnie rozpoznać, nawet jeśli reszta twarzy jest zakryta, w jakim są nastroju. Simona uważała, że jest to możliwe, bo w głębi oka też zwierzaka ukryte jest to coś, co nazywamy umownie duszą. To tkwi poza układem mięśni i nadaje wyraz oczom.

Wyjące ze smutku wilki i goryle

Kiepski nastrój dotyka też zwierząt żyjących na wolności. Przykładem mogą być wilki i ich wycie w nocy. Znawcy ich mówią, że przeważnie dzieje się tak z powodu straty rodziny, którą utraciły z powodu łowiectwa i te emocje słychać w ich głosie. Nie tylko wilki mogą być przykładem. Goryle są też niezmiernie podatne na stratę. Kiedy umiera partner – łkają z żalu. Są też wrażliwe na łzy swoich opiekunów. Pewna szympansica widząc łzy płaczącej osoby podchodziła do niej i palcem ocierała je z policzka. Dian Fossey, światowej sławy badaczka goryli ocaliła jedną z nich, maleńką Koko, której kłusownicy zabili całą rodzinę. Kiedy trafiła do Dian, była ciężko chora. Gdy udało się ją wyleczyć i umieścić w gorylim sierocińcu, które przypominało dżunglę – zaczęła płakać i chlipać. Badaczka stanęła obok niej i też płakała. Smutek nie musi wiązać się ze łzami, a zwierzęta odczuwają go potężnie w niewoli. Kossak pisze, że przez całe życie nosiła w sobie obraz – który znała ze zdjęcia: niewielkiej małpki w warszawskim zoo (prawdopodobnie kapucynki), która miała zaciśnięte łapki na kratach, a twarz przytulała do prętów. Małpka patrzyła wprost w obiektyw niewyobrażalnie smutnymi oczami.

Płakać jak bóbr

Określenie „płakać jak bóbr” też nie wzięło się znikąd. Płaczą po prostu małe bobry, kiedy ich rodzice wyruszają na łowy. Ich głos przypomina wtedy płacz niemowlęcy. Ten odgłos to wyraz błagania o powrót rodziców, bo jest im w tym czasie bardzo smutno. W Kanadzie – jak pisze Kossak: „obserwowano zachowanie malutkich bobrów, którym zabito rodziców. Chodziły one po brzegu, płakały, siadały, obejmowały się, i znów płakały – i tak w kółko, aż zmarły z żalu.”

Smutek w ZOO

Ogrody zoologiczne to miejsca, do których rodzice chętnie prowadzą dzieci. W końcu radość dziecka jest najważniejsza, szkoda tylko, że przy okazji nie wspomina się im, że są tam zniewolone, mimo, że mają często bardzo dobre warunki - zwierzęta. Mówi się, że jest im tam dobrze, bo się rozmnażają. Brutalnie przypominamy, że w obozach koncentracyjnych więźniarki też rodziły dzieci… Zwierzęta czują frustrację żyjąc w małych klatkach czy ciasnych przestrzeniach, mimo, że mają tam ozdobne skałki czy krzaczki. Niektóre zwierzęta w niewoli nawet umierają z żalu. Dotyczy to zwłaszcza dzikich osobników złowionych i zamkniętych w klatkach. Znana jest historia pewnej niedźwiedzicy grasującej po okolicach Zakopanego, która w pewnym momencie zaczęła stanowić zagrożenie dla turystów. Złapana i oddana do ogrodu zoologicznego padła na zawał. Z żalu za wolnością… pękło jej serce.

Ptaki też cierpią

I to bardzo. Przykładem mogą być sokoły. Pewien badacz opisywał sytuację, kiedy zastrzelono matkę małych piskląt i zostały one z ojcem. Kiedy przyleciał je nakarmić do gniazda, zaczął nawoływać samicę, zaglądał do gniazda. Czekał na nią. Po kilku dniach badacz nagrał zupełni nowy dźwięk – płacz. Było to rzężenie rannego zwierzęcia, krzyk stworzenia, które cierpi – opisywał to wydarzenie zaszokowany, że ptak wyraża swoje cierpienie podobnie jak człowiek. Według jego obserwacji, sokół przez kilka dni siedział nieruchomo na skale obok gniazda. I dopiero po kilku dniach zaczął przynosić pisklętom jedzenie.

Dwóm psiakom jest raźniej…

Tak zwykle jest, zgodnie z powiedzeniem: w grupie raźniej… Ale taka więź może okazać się groźną pułapką emocjonalną. W przypadku rozdzielenia lub śmierci jednego z partnerów dochodzi do śmierci drugiego. Znów posłuchajmy, co o tym pisze Simona Kossak: „Były sobie dwa psy. Pewnego dnia właściciele postanowili sprzedać Miszę. Przyjechali po nią nowi właściciele. Wzięli psa za obrożę, wyciągnęli na podwórko na siłę i wciągnęli do bagażnika samochodu. W tym czasie Maraja wskoczyła na parapet i przez zamknięte okno patrzyła jak Misza odjeżdża.” Siedziała na nim cały czas, zdejmowano ją, wyprowadzano i karmiono na siłę. Po kilku tygodniach załamała się, nie chciała jeść, poruszała się jakby była ciężko chora. I taka pozostała do końca życia.

 

Wierny jak pies

Historia psa Hachiko i jego miłości do swojego pana, profesora Hidesaburo Ueno, jest znana każdemu miłośnikowi zwierząt. Powiedzenie ”wierny jak pies” ma tutaj dosłowne zastosowanie. Hachiko został adoptowany przez profesora i byli nierozłączni - każdego dnia odprowadzał swojego opiekuna na stację metra i przychodził go odebrać, gdy profesor wracał z pracy. Kiedy pewnego dnia zmarł w pracy, pies już na zawsze zamieszkał na stacji metra… czekając na powrót swojego przyjaciela.

Opr: Damosfera na podstawie książki Simony Kossak „Serce i pazur, opowieści o uczuciach zwierząt”.

Foto: unplash

 

 

 

 

 

 

 
 

Komentarze

 
 

Dodaj Komentarz

Partnerzy

Newsletter

Zapisz się na newsletter

Damosfera InstagramDamosfera Youtube


Copyright 2014 by Damosfera
Projekt i realizacja JMC.

Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celu świadczenia usług i w celach statystycznych. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce, w jej ustawieniach. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies, kliknij „Zamknij”. Jeżeli nie wyrażasz zgody – zmień ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce cookies

Zamknij X