04.11.2020, 08:45

Magiczny sposób na szczęście

Czy kobiety w Chinach mają jakiś sposób na szczęście? Skąd ma piękne stroje do ćwiczeń, co daje praktyka taichi w czasach pandemii i jak budować odporność i dobrą formę – pytam mistrzynię tematu, Ewą Mechelewską ze szkoły Tai Chi-Warszawa.

 

Katarzyna Krauss: Jesteś ekspertem chińskiej gimnastyki zdrowotno-relaksacyjnej tai chi, założycielem i trenerem główny Szkoły Tai Chi-Warszawa. 5-krotną medalistką Mistrzostw Świata w Tai Chi. Można by jeszcze długo wymieniać. Skąd takie zainteresowanie tematem?

EWA MECHELEWSKA: Jako nastolatka trafiłam na trening kung-fu, podczas którego na sam koniec zobaczyłam podstawowe ruchy Tai Chi.  To właśnie one najbardziej przykuły moją uwagę i zachwyciły swoim pięknem. Dodatkowo podczas ich ćwiczenia odczułam niesamowity spokój, wyciszenie oraz radość z ich wykonywania.

W czym konkretnie pomogły chińskie sztuki walki?

Można tu wymienić wiele wartości, które w naturalny sposób wniosły w moje życie sztuki walki.

Są to: samodyscyplina, wytrwałość, systematyczność, punktualność i przede wszystkim szacunek i pokora oraz umiejętność radzenia sobie ze stresem. Tak bardzo potrzebne umiejętności także w prowadzeniu swojej szkoły (Szkoła Tai Chi-Warszawa Ewa Mechelewska), którą prowadzę ponad 20 lat.

Takim namacalnym przykładem jest fakt, że podczas studiów (jestem dietetykiem) zauważyłam, że ćwiczenie tai chi pomagało mi w zdawaniu egzaminów – często w zerowych terminach. Dzięki poprawie koncentracji oraz lepszemu dotlenieniu organizmu, lepiej niż moi rówieśnicy radziłam sobie ze stresem podczas sesji egzaminacyjnej.

W późniejszym czasie zawodowym w moim drugim biznesie umiejętność niwelowania stresu poprzez praktykę tai chi, przydała się również podczas wystąpień publicznych, a także w programach telewizyjnych na żywo.

Jakie szczególne „zyski” mogą mieć z treningów tai chi kobiety 40 plus?

Kobiety na całym świecie doceniły profilaktyczne walory Tai Chi. Regularne ćwiczenia powodują osiągnięcie i zachowanie dobrej kondycji fizycznej, psychicznej oraz zgrabnej sylwetki. Dodam, że pierwsze efekty dobroczynnego działania widać już po kilku zajęciach. Przede wszystkim mija napięcie, stres, jego miejsce zajmuje spokój, a ciało wypełnia się energią. Często zapraszają mnie kobiety z różnych biznesów, z którymi chętnie współpracuję, by pomóc im holistycznie utrzymać zdrowie i dobre nawyki.

Dodatkowe korzyści jakie z czasem zaczniemy odczuwać (tak bardzo potrzebne nam kobietom) to:

głęboki  relaks, wzrost sił witalnych,  przypływ energii, siły, radość i optymizm, leczone są schorzenia kręgosłupa, ćwiczone mięśnie, stawy i ścięgna, zapobieganie osteoporozie. Następuje poprawa pracy wszystkich układów i narządów ciała. Normuje się  przemiana materii (utrzymanie harmonijnej sylwetki),  wyrównuje ciśnienie krwi i obniża poziom cholesterolu, zwiększa się odporność organizmu i poprawia koncentracja.

Ale to co najcenniejsze, że tai chi daje szansę uprawiania sportu każdemu, niezależnie od rodzaju wykonywanej pracy, wieku i kondycji, dobry nastrój i długie życie.

Ile trzeba ćwiczyć w tygodniu, by tak się stało?

Z mojego wieloletniego trenerskiego doświadczenia mogę stwierdzić, że pierwsze efekty ćwiczeń odczuwalne są już po kilku zajęciach, ale  najważniejsza jest systematyczność. Lepiej częściej i krócej samemu w domu, techniki, które poznaliśmy wcześniej pod okiem instruktora, niż od czasu do czasu. Ważne jest, by trafić na dobrego nauczyciela, aby od samego początku poznać prawidłowo technikę ruchu, która jest tak istotna i fundamentalna.

W czasach pandemii możemy wspierać się ćwicząc tai chi?

Tai chi ma ogromny wpływ przede wszystkim na nasze samopoczucie  psychiczne. Niweluje wszechogarniający strach, stres, odpręża, relaksuje, uspokaja, a wiemy, że stres jest tzw. „cichym zabójcą”. Praktyka tai chi pozwala bardziej optymistycznie spojrzeć na  otaczający nas świat.

Ćwiczysz w pięknych strojach - skąd są i czy czujesz w nich więcej mocy?

Wszystkie moje stroje (kimona) pochodzą z Chin. Mam taki zwyczaj, że podczas uczestnictwa w Mistrzostwach Świata, które zawsze odbywają się co dwa lata w Chinach, nabywam najnowsze kolekcje. Te piękne kolorowe kimona są tak skrojone, by czuć się w nich komfortowo i by umożliwiały precyzyjne wykonanie ruchów. A to przekłada się na lepsze samopoczucie, efekt wizualny i końcowy wynik.

Co to właściwie znaczy chiński styl życia?

Przebywając wielokrotnie w Chinach zobaczyłam i odczułam, jaki odmienny styl życia do naszego europejskiego mają Chińczycy. Przede wszystkim podchodzą do człowieka holistycznie, czyli całościowo (tą zasady przekazuję i wprowadzam u siebie w szkole). Dbają o ruch – codzienna praktyka tai chi, odpowiednia ilość snu, regularne odżywianie i odpowiednia naturalna suplementacja taka jak żeń-szeń, grzyby shitake, mitake i inne produkty wspierające odporność i zdrowie, które ja także sama stosuję.

Żyją zgodnie z medycyną chińską, która ma na celu utrzymanie organizmu w pełni sił i zdrowiu.

Czy kobiety w Chinach są szczęśliwe, mają jakiś magiczny sposób na szczęście?

Z moich obserwacji myślę, że tak. Żyją zgodnie z naturą, ze swoją kobiecą energią, regularnie ćwiczą, spotykają się w parkach, używają naturalnej suplementacji, co przekłada się na dobre samopoczucie psychiczne i fizyczne. Sama również polecam taki sposób swoim partnerom biznesowym.

A co najważniejsze zgodnie z medycyną chińską regularnie cztery razy w roku oczyszczają swój organizm z toksyn na bazie naturalnych składników, przez co czują się lepiej i mają energię do realizacji swoich pasji, marzeń i biznesów.

Dlatego te wytyczne wprowadziłam nie tylko w mojej szkole Tai Chi, ale także w moim dodatkowym biznesie, gdzie dwa razy w roku na jesieni i na wiosnę wspólnie robimy grupowe oczyszczanie i holistycznie dbamy o zdrowie.

Magiczny sposób na szczęście? Posłużę się cytatem: „Jedną z największych przyczyn chorób na świecie jest pusty portfel. Jeżeli chcesz, by ludzi cierpiących było mniej, daj im szansę zarobić na godne życie” Rex Maughan.

EWA MECHELEWSKA

Ekspert chińskiej gimnastyki zdrowotno-relaksacyjnej tai chi, założyciel i Trener Główny Szkoły Tai Chi-Warszawa. 5-krotna medalistka Mistrzostw Świata w Tai chi. Dwukrotna srebrna i trzykrotna brązowa medalistka. Trener I Klasy. Sędzia I klasy Wu shu. Jako jedyna kobieta w Polsce - Sędzia Główny na krajowych i międzynarodowych zawodach Wu shu. Członek polskiej kadry narodowej Polskiego Związku Wu shu w latach 1994-2010. Posiada stopień mistrzowski 3DUAN.

Absolwentka Wydziału „Żywienia Człowieka” SGGW oraz studiów podyplomowych MBA w dziedzinie zarządzania i marketingu ESSEC we Francji.

Finalistka konkursu Mocne Strony Kobiety miesięcznika „Cosmopolitan”, w 2010 otrzymała nagrodę Ministra Sportu i Turystyki za medal Mistrzostw Świata Wu shu Tradycyjnego w Chinach. W 2015 otrzymała tytuł AMBASADORKA KLASY przyznawany za wybitne osiągnięcia w budowaniu marki.

W 2016 roku odbyła międzynarodowy kurs trenerski Wu shu ukończony egzaminem przed komisją IWUF – Inernational Wu shu Federation.

Uczestniczka pokazów, programów TV i radiowych. Autorka i konsultant artykułów prasowych na temat taichi.

Po przeszło 25 latach treningów, zdobyciu najwyższych lokat w zawodach krajowych i międzynarodowych dysponuje unikatową wiedzą praktyczną pogłębianą w Chinach.

 
 

Komentarze

 
 

Dodaj Komentarz

Partnerzy

Newsletter

Zapisz się na newsletter

Damosfera InstagramDamosfera Youtube


Copyright 2014 by Damosfera
Projekt i realizacja JMC.

Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celu świadczenia usług i w celach statystycznych. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce, w jej ustawieniach. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies, kliknij „Zamknij”. Jeżeli nie wyrażasz zgody – zmień ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce cookies

Zamknij X