20.02.2020, 08:45

Karnawałowa dama

Wbrew powszechnym uważaniom, tłusty czwartek to nie tylko polska tradycja. Ten dzień celebruje się w wielu krajach, a gdzieniegdzie, jak we Francji dwa dni wstecz - mardi gras, czyli w tłusty wtorek. O tym jest karnawał, a w zasadzie jego powolne zakończenie. Włochy, zależnie od regionu proponują wtedy chciaccere, fritelli czy bomboloni czy zeppole, a Brytyjczycy pałaszują tego dnia słodkie naleśniki. Wokół tego święta krążą różne teorie, szczególnie wtedy, kiedy świat zwariował na punkcie zdrowego żywienia, w tym ograniczania czy nawet eliminacji słodyczy i wszelkich, krzywdzących sylwetkę pokarmów. Czy rzeczywiście, takie dni powinny odejść w niepamięć dla tych, którzy chcą prowadzić zdrowy styl życia?

 

Najbardziej znanym zwyczajem w tłusty czwartek jest bez wątpienia zajadanie się słodkościami. Ciekawy opis tego święta można przeczytać w książce Zygmunta Glogera „Rok polski w życiu, tradycji i pieśni”. Autor opisuje ten dzień też jako ten, kiedy można robić rzeczy, które nie wypadało robić w inne dni. Było to święto z dużą ilością alkoholu, podczas którego jedzono nie tylko pączki, ale tzw. chrust, czyli faworki. Mamy już zatem alkohol, słodycze i jednocześnie wszelkie substancje chemiczne, których człowiek w dobie coraz bardziej ostrych zaleceń w profilaktyce zachowania zdrowia na długie lata powinien się wystrzegać. Analizując wszelkie badania naukowe, mając doświadczenie z pacjentami, ogólnie rzecz biorąc z szerokim tematem lifestyle, dbałością o stan zdrowia i dążenie do jak najdłuższego życia jak najbardziej jestem zwolenniczką przestrzegania reguł. Jednak trzeba przyznać, że każdy z nas ma w sobie iskrę człowieka wyzwolonego, który sięga najchętniej po „zakazane owoce”, kiepsko trzyma się nakazów, walczy z nawykami i chce – ujmując krótko – korzystać z życia. Idea ta ściśle wiąże się z celebrowaniem jedzenia, bo przecież jedną z największych przyjemności jest właśnie jedzenie i wszystko, co jest z nim połączone. Co z używkami? Sprawa wygląda tutaj nieco inaczej, bo absolutnie ich nie zalecamy, ale mówiąc prosto, przeznaczone są dla ludzi i jeśli skorzystamy z nich dla jednorazowej przyjemności trzy razy w roku nie zaburzymy niczego, nad czym pracujemy, by żyć w zdrowiu. Piszę to ja, która na co dzień odżywia się bardzo zdrowo, śpi nieprzerwanie długo, dużo ćwiczy, robi regularne badania profilaktyczne i edukuje ludzi pod kątem zachowania zdrowia. I ja, która wychyli czasami kieliszek bąbelków Cavy, zapali papierosa, pije mocną, czarną kawę na czczo i z największą rozkoszą skonsumuje raz na jakiś czas bombę tłuszczowo-cukrową w postaci kruchego ciastka skąpanego w serze mascarpone czy kremówce z dodatkiem niezastąpionych malin…

 

Czytamy o kulinariach, gotujemy, mówimy o jedzeniu, żyjemy dzięki jedzeniu. Możemy mieć swój zdrowy styl, chętnie propagowany i stosowany. A nawet musimy! W obecnych czasach, kiedy klimat i globalne zmiany w każdej dziedzinie związanej z żywnością stawia nam takie wymagania, musimy podejmować wszelkie próby zdrowego sposobu odżywiania się. I taki model przyjmijmy - zachęcam najgoręcej. Ale zaprzyjaźnijmy się z taką możliwością i traktujmy ją jako styl, sposób, a nie coś, co wprawia nas w niechęć i negatywne emocje. Miłość do siebie, która absolutnie nie oznacza egocentryzmu ani kiczowatego samouwielbienia zakłada dbałość o pożywienie i tym samym o robienie najlepszego co można, właśnie dla siebie. Wówczas będziemy także najlepsi dla innych. Zatem? Jak znaleźć balans? Zjedzmy ulubione ciastko, nawet jeśli mamy świadomość, że to najbardziej kaloryczny smakołyk świata. Nie gańmy się za to. Mówmy o tym, jaką to sprawia radość i jakie jest pyszne. Pobrudźmy się w czasie jedzenia i nie wstydźmy się tego. Wiedzmy jednak cały czas, że to przyzwolenie, a nie nawyk, który narzuca takie zachowania na co dzień, jeśli mimo wszystko pragniemy być zdrowi fizycznie, jak i psychicznie. Bo innej możliwości, niestety nie ma.

 

 Zjedzmy tłuste mięso czerwone, podlane czerwonym winem podawane ze smażonymi ziemniakami pod beszamelem, jeśli tylko przyjdzie do nas taka chęć. Słuchajmy tego, co podpowiada organizm – jest bardzo mądry i wie, czego potrzebujemy. Warunek? Ustalmy, dlaczego nam tak podpowiada i może z jakiego powodu chcemy działać na przekór powszechnym zaleceniom, jeśli wiemy, że są dobre dla zdrowia lub może nawet stanowią jedyne rozwiązanie dla dobrego samopoczucia. Wybierajmy mądrze robiąc wgląd w swój umysł: odpowiadając sobie na pytania dotyczące jedzenia i relacji z nim oraz z własnym ciałem. Jeśli nie jesteś zadowolona ze swojej sylwetki, jeśli odkąd pamiętasz, nie masz dla niej akceptacji i podejmowałaś już wiele prób, aby coś zmienić, Twój umysł ma tego pełną świadomość i coś Ci dyktuje. Zauważaj to i poczyń odpowiednie zmiany. Zjedz pączka w tłusty czwartek, upiecz pizzę o północy i skosztuj wina, ale pamiętaj, że to dyspensa, a nie coś, co będziesz wciąż powtarzać. Miej chęć edukacji, co powinnaś jeść na co dzień i jaką rolę odgrywać będzie u Ciebie na przykład takie święto, jak dziś. Wszystko zależy od Ciebie, ale możesz zasięgnąć także rady innych, którzy mogą w tym pomóc. Miej świadomość, że niektóre zabiegi kulinarne, jak w temacie pączków – smażenie ciasta w głębokim tłuszczu potraktowanego cukrem, dla nikogo nie są dobre, jeśli będą zjedzone w dużej ilości lub często. Jesteś szczupła? Nie masz problemów z utrzymaniem pięknej sylwetki? Nie jest to powód, żebyś robiła inaczej, niż podążała za korzystnymi rekomendacjami. Twój organizm nie pokazuje złych efektów żywienia na zewnątrz, ale zaczyna źle funkcjonować, co przyczynia się do wszelkich chorób, które rozwijają się ukrycie. Dlatego zastanów się zawsze, czy warto poddawać się pokusom częściej niż kilka razy w roku. Czy warto zakrapiać co trzeci wieczór alkoholem bez konkretnej przyczyny czy w samotności lub czy może jest jednak coś zamiast codziennego papierosa, przyniesie Ci chwilę relaksu i ulgi. Zdecydowanie polecam taki styl.

 

Milena Nosek

www.milenanosek.pl

 

 
 

Komentarze

 
 

Dodaj Komentarz

Partnerzy

Newsletter

Zapisz się na newsletter

Damosfera InstagramDamosfera Youtube


Copyright 2014 by Damosfera
Projekt i realizacja JMC.

Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celu świadczenia usług i w celach statystycznych. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce, w jej ustawieniach. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies, kliknij „Zamknij”. Jeżeli nie wyrażasz zgody – zmień ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce cookies

Zamknij X