21.11.2017, 16:38

Jak damy walczą ze stresem

W naturze jesień jest czasem spowolnienia, tymczasem my żądamy od siebie tak wiele, że ciągle chcemy być pełni energii i entuzjazmu. W wyniku tych sprzecznych zjawisk - pojawia się stres. Nie umiemy się skupić na zaplnowanych zadaniach, łapiemy "lęki", a rozkojarzenie towarzyszy nad od rana... Jak się zrelaksować - nie tylko jesienią - pytamy damy, które ze względu na swoją pozycję zawodową często muszą z nim walczyć i dobrze sobie z nim radzą.

 

 

 

 

Zrealaksowane ciało zwiększa energię życiową i pozytywnie wpływa na nastrój. To dobrze wie Joanna P Wieczorek-Dieng - autorka, podróżniczka i wielbicielka Afryki. Zna wiele sposoów na stres, które poznawała całe życie i teraz stosuję je w zależności od potrzeby.

- Kobieta jest bardzo różnorodna i unikalna w swojej energetyce, podobnie jak techniki których potrzebujemy na rozładowanie napięcia i przywrócenie spokoju ducha. Może to być taniec, wyskakanie, wybieganie, albo malowanie lub pisanie na kartce swoich frustracji, a potem ich spalenie, czyli oddanie sprawy do żywiołu ognia po transformację - mówi Joanna.

Podrózniczka poleca wyjazdy. Pobyt w Senegalu jest ważnym punktem w jej osobistym rozwoju i pomocą w pozbyciu się stresu.

- Przywrócił mi połączenie z Ziemią, tu zaczęłam mocniej odczuwać swój osobisty kontakt z przyrodą i komunikować się z nią. W ten sposób nigdy nie jestem sama, idę pogadać z oceanem lub opowiedzieć o czymś trudnym ogromnemu wulkanicznemu głazowi na jednej z plaż Dakaru. Dla mnie natura do potęga, podobnie jak my – kobiety - dodaje.

O napięciu towarzyszącym wystąpieniom publicznym dużo wie Renata Wrona,trenerka rozwoju osobistego i biznesu.

- Wystąpienie publiczne - na te słowa ludzi często ogarnia nas paraliż. Stres jest nieodzownym elementem wystąpień publicznych. Jednak  każdy może nauczyć się występować publicznie, jeśli tylko zdobędzie podstawową wiedzę na temat opanowania stresu i zasad wystąpień publicznych oraz będzie miał szansę od razu przetestować ją w praktyce - mówi Renata.

Podstawowe rady Renaty to:

  • Stres wynika z obawy, że nie spełnimy cudzych oczekiwań i że zostaniemy źle ocenieni. Warto zdać sobie sprawę z faktu, że nigdy nie zadowolimy wszystkich. Skupmy się więc na tym, aby być sobą i aby mieć świadomość, jaki jest cel naszego wystąpienia i starajmy się go osiągnąć.
  • Przygotowanie to połowa sukcesu. Jeśli wiemy, że jesteśmy dobrze przygotowani czujemy się pewniej. Dlatego najlepiej jest przygotować materiał z wyprzedzeniem, a następnie przećwiczyć swoje wystąpienie np. przed lustrem lub nagrywając je. To pomoże spojrzeć na siebie z dystansu oraz wyłapać słabe i mocne strony wystąpienia. Jednak przygotować to nie znaczy nauczyć się go na pamięć, bo wtedy efekt może być odwrotny od zamierzonego, a zapomnienie jednego słowa może spowodować dodatkowy stres. 
  • Aby zminimalizować stres, warto jest zastosować oddychanie miarowe i powolne, przeponowe, które pomoże nam opanować ciało i równowagę. 
  • Pomaga odpowiednia postawa, ustawienie nóg na szerokości bioder i przeciągnięcie się. Ten gest oszuka głowę, rozciągając przykurcze mięśni.  
  • Przyjęcie postawy osoby pewnej siebie, czyli wyprostowanie sylwetki, panowanie gestykulacji, równomierne rozłożenie ciężaru ciała na dwóch nogach, spowoduje, że będzie postrzegany jako pewni siebie, a dodatkowo uśmiech na twarzy spowoduje, że nasz mózg odbierze sygnał – jest OK.  
  • Rozpoczynając wystąpienie, nawiążmy kontakt wzrokowy z kimś kto robi sympatyczne wrażenie. Kontakt wzrokowy z całą publicznością to podstawa. Potraktuj swoje wystąpienie jak rozmowę, a nie jak moment, w którym ktoś Cię ocenia.  
  • Twoje nastawienie jest bardzo ważne. Pamiętaj, że Twoim zadaniem nie jest zaprezentowanie siebie, ale opowiedzenie im o czymś ważnym. Ta zmiana perspektywy ułatwi Ci spokojniejsze podejście do problemu.  
  • Pomocne okazują się wszystkie ćwiczenia relaksacyjne i wizualizacje.  
  • Trening czyni mistrza. Pamiętajmy, że z każdym wystąpieniem będziemy coraz lepsze. 
Agnieszka L. Janas, dziennikarka i autorka książek "Elegantki. Moda ulicy lat 50. i 60. XX wieku", "Dandysi i dżentelmeni" oraz współautorka "Antkowiak. Niegrzeczny chłopiec polskiej mody" często występuje publicznie na spotkaniach z czytelnikami.
 
- Mam tremę za każdym razem. Nigdy nie są to przecież dwa razy takie same wystąpienia, wykłady czy  spotkania z Czytelnikami. Trema może być motywująca, ale aby tak się stało musi zostać oswojona. Zaczynam robić to od rana od dobrego śniadania. Nie wyobrażam sobie, abym mogła wyjść z domu głodna. W czasie śniadania rozmawiam z mężem, omawiam treść wystąpienia, a także to, co zamierzam na siebie włożyć oraz… psuję charakter psu podkarmiając go. Pomruki zadowolonego spaniela Maćka, wykonywane przez niego sztuczki za kąski, psie „uśmiechy” potrafią zdziałać cuda - opowiada Agnieszka.

Na miejscu wystąpienia lubi być znacznie wcześniej, zwłaszcza gdy go nie zna.

- Raz spóźniłam się przez korek, a potem problemy z parkowaniem. Mając na koncie już ponad kwadrans porzuciłam auto na namalowanej wysepce na ulicy Mokotowskiej. Miałam nadzieję, że a nuż Straży Miejskiej nie będzie się chciało chodzić akurat wtedy po tej ulicy? I rzeczywiście, nie chciało się, zatem nie uszczupliłam funduszy płacąc mandat  - dodaje. 

Na szczęście w tamtym spotkaniu brała udział jedna z bohaterek jej książki – kolorowa i niezwykle życzliwa Krystyna Mazurówna. To ona rozładowała  napięcie Agnieszki informując ją na wejściu, że gdyby była „łabędziem na jeziorze”, czyli tancerką w „Jeziorze Łabędzim”, już nie wyszłaby na scenę.

- Wizja siebie w tiulowej tu-tu sprawiała, że zaczęłam się śmiać - opowiada ze śmiechem autorka.

Dodaje też, że w oswajaniu tremy najważniejsza jest dla obecność osoby, którą lubimy. Zaczynamy mówić do niej… Potem się rozkręcamy i dajemy się ponieść tematowi.

Jak widzicie sposobów na stres jest mnóstwo. Warto ich spróbować, a może podziałają dobrze i na nas? Poza tym nie bójmy się jesieni w sobie, smutku czy spadku sezonowemu energii- dajmy sobie prawo do funkcjonowania, w tym okresie na zwolninych obrotach, bądzmy dla siebie dobrym, a wtedy stres pójdzie sobie precz!

 

 
 

Komentarze

 
 

Dodaj Komentarz

Sponsorzy

Partnerzy

Newsletter

Zapisz się na newsletter

Damosfera InstagramDamosfera TwitterDamosfera Youtube


Copyright 2014 by Damosfera
Projekt i realizacja JMC.

Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celu świadczenia usług i w celach statystycznych. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce, w jej ustawieniach. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies, kliknij „Zamknij”. Jeżeli nie wyrażasz zgody – zmień ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce cookies

Zamknij X