29.06.2018, 11:07

Inteligencja nie ma płci

„Inteligencja nie ma płci, a kosmos może zachwycać w każdym wieku” - tę tezę przed czytelnikami stawia Libby Jackson. „Kosmiczne dziewczyny” to opowieści, które udowadniają, że nie ma tradycyjnego podziału na marzenia chłopców i dziewczynek. 

Pierwsza kobieta w kosmosie, naczelna lekarka NASA, autorka pierwszego podręcznika programowania. To tylko jedna z  bohaterek książki brytyjskiej ekspertki w dziedzinie kosmologii – Libby Jackson. „Kosmiczne dziewczyny” przedstawiają historie 50 kobiet, które wytyczyły drogę podróżom kosmicznym udowodniając, że nauki ścisłe nie są zarezerwowane tylko dla mężczyzn. Ujęte historie łączy wspólny wątek:

Kobiety, bez względu na epokę, w której się wychowywały, chciały osiągnąć sukces, nie dały się powstrzymać ograniczeniom, jakie nakładało na nie społeczeństwo, i nie słuchały nikogo, kto by sugerował, że nie mogą czy nie powinny dążyć do zaspokajania swoich ambicji. Szły za wewnętrznym pragnieniem, korzystały z każdej nadarzającej się okazji, nie dawały się zniechęcić i zawsze starały się wypaść jak najlepiej. 

„Kiedy kończyłam szkołę, dyrektorka wpisywała w kronikach klasowych motto: „Sięgajcie samego nieba!”, po czym dodała: „Albo i wyżej”. I to dotyczy każdego. Macie cały wszechświat na wyciągnięcie ręki”. (fragment książki)

Na całym świecie – astronautki, matematyczki, inżynierowie, fizyczki, pilotki – wciąż przesuwają granice, do których dociera ludzkość i pomagają zrozumieć Wszechświat oraz miejsce, jakie zajmuje w nim człowiek. „Kosmiczne dziewczyny” nie powstałyby, gdyby nie intrygująca historia autorki. Libby Jackson jest idealnym przykładem, na to, iż żaden z zawodów nie jest zarezerwowany dla konkretnej płci. Swoją fascynację kosmosem przekuła na pracę, w której osiągnęła jeszcze więcej niż zakładała. Obecnie koordynuje pracę brytyjskich naukowców specjalizujących się w lotach załogowych i problemach związanych z mikrograwitacją i to ona wspierała misję pierwszego Brytyjczyka w kosmosie – Tima Peake.

Skafandry dla zdobywców Księżyca powstały też dzięki talentowi kobiet.

„Kunsztowne skafandry szyto ręcznie i za pomocą zwykłych maszyn do szycia. Szwaczki dostawały określony przydział szpilek, ponieważ każda zapomniana sztuka mogła prowadzić do przekłucia powłok i w efekcie do katastrofy. Każdy skafander przypominał miniaturę statku kosmicznego: zawierał zapas tlenu, urządzenia do komunikacji z załogą, a nawet pieluchę, tak na wszelki wypadek. Aby to osiągnąć, trzeba było zastosować 21 różnych warstw wszytych jedna w drugą". (fragment książki)

Książka Jackson udowadnia, iż żaden z astronautów nie wylądowałby na Księżycu, gdyby nie wparcie kobiet.

tekst: redakcja Damosfery 

 

 
 

Komentarze

 
 

Dodaj Komentarz

Sponsorzy

Partnerzy

Newsletter

Zapisz się na newsletter

Damosfera InstagramDamosfera TwitterDamosfera Youtube


Copyright 2014 by Damosfera
Projekt i realizacja JMC.

Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celu świadczenia usług i w celach statystycznych. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce, w jej ustawieniach. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies, kliknij „Zamknij”. Jeżeli nie wyrażasz zgody – zmień ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce cookies

Zamknij X