06.05.2020, 09:15

Ile Małgorzaty Musierowicz jest w „Jeżycjadzie”?

„Jeżycjady” nikomu nie trzeba przedstawiać. To seria o losach najbardziej znanej poznańskiej rodziny Borejków i ich przyjaciół. Czytelnicy traktują bohaterów jak najbliższych przyjaciół, a sięgają po nie całe pokolenia. Poszczególne części zna niejedna babcia, matka i córka.

Fanem serii był też sam Czesław Miłosz. Był wyjątkowym fanem Roberta Robrojka i wpłynął na autorkę, żeby to właśnie on został mężem Natalii Borejko. Zawdzięcza ona swoje szczęście Nobliście.

 

 

Czy postacie, które opisuje są autentyczne i czy identyfikuje się z którąś z bohaterek? Takie pytania od ponad 40 lat słyszy autorka. Okazuje się, że tak… Realia ukazane w powieściach są kawałkami z życia pani Musierowicz.

Wierne fanki i antyfani

„Jeżycjady” nikomu nie trzeba przedstawiać. To seria o losach najbardziej znanej poznańskiej rodziny Borejków i ich przyjaciół. Czytelnicy traktują bohaterów jak najbliższych przyjaciół, a sięgają po nie całe pokolenia.  Poszczególne części zna niejedna babcia, matka i córka. Fanem serii był też sam Czesław Miłosz. Był wyjątkowym fanem Roberta Robrojka i wpłynął na autorkę, żeby to właśnie on został mężem Natalii Borejko. Zawdzięcza ona swoje szczęście Nobliście.

Musierowicz wychowała sobie wierne grono zwolenniczek swojej twórczości, ale równie wierne jest grono osób krytykujących jej utwory, a raczej przedstawianą w nich wizję świata. Nie zmienia to faktu, że jej książki są wciąż bardzo popularne, szczególnie wśród tych kobiet, które w dzieciństwie i czasach nastoletnich czytały „Jeżycjadę”. Do dziś pozostał im sentyment i ciekawość, ile autorki jest w przedstawianych bohaterach. Musierowicz kocha swoich czytelników, dlatego z pomocą córki, też pisarki, Emilii Kiereś napisała książkę „Na Jowisza! Uzupełniam Jeżycjadę” , którą można nazwać biografią rodzinną. W kolejnych rozdziałach zdradza smaczki, na które tak bardzo czekali jej fani. 

Książka jest pełna przepysznych konkretów z różnorodnych dziedzin życia, ale ponieważ jesteśmy na DAMOSFERZE sprawdzimy ją pod naszym kątem.

Presley nie był w stylu Musierowicz

Był wysoko zbudowany, twarz miał jak Elvis Presley, natomiast włosy bardzo jasne. (fragm. „Dziecko piątku”, opis Gburka)

Autorka ma jak najgorszą opinię o ciężkiej twarzy tego słynnego piosenkarza. Jej zdaniem wyrażała ona dużą ociężałość umysłową. Według niej fakt, że Elvis miał i ma nadal – miliony rozkochanych w sobie fanek, świadczy o tym, że większość kobiet nie spogląda mężczyznom w twarze albo zwyczajnie nie odznacza się psychologiczną intuicją.  Dlatego bohaterka książki „Dziecko piątku” musiała startującego do niej i podobnego do Elvisa – Gburka odrzucić. J

Staroświecka broszka w wisienki

Ida zajrzała do pudełka i zobaczyła właśnie to, czego brakowało jej sukience do całkowitej doskonałości: prześliczną staroświecką broszkę – dwie bursztynowe czeresienki, osadzone na srebrnych gałązkach, ze srebrnym listkiem i takąż zapinką. (fragm. „Idy sierpniowej”)

Tak naprawdę broszkę dostała Musierowicz. To była jedna z niewielu kosztowności posiadanych przez jej mamę, a która dostała ją od swojej mamy. A pewnego razu, trafiła ona do autorki, która jako plastyczka (pisarka jest z wykształcenia ilustratorką) doceniła jej kunsztowną formę, staroświecki urok oraz jubilerski kunszt. Pamięta doskonale jak mama przypięła ją jej do bluzki, jak order. I wtedy tylko  mogła wzdychać, jak to robiła w książce, Ida z radości!

 Fatum ślubne

Przewijające się przez całą „Jeżycjadę” fatum towarzyszące ślubom nie całkiem jest fikcją. Wystąpiło najpierw w życiu mamy autorki, a potem jej. Kiedy p. Musierowicz miała wyjść za mąż, mama z ciocią ciągle powtarzały „Żeby tylko się udało! Żeby nic nie wyskoczyło!”. Śmieszyły ją te obawy... Do czasu, kiedy przyszedł dzień ślubu. Upał tego dnia był straszny i bolała ją głowa, więc przed wydarzeniem postanowiła wziąć prysznic. Oczywiście kąpiel była tak przyjemna, że trochę trwała… Z objęć wody wyrwały ją głosy zza drzwi i łomotanie w nie! Krzyki, że spóźni się na własny ślub spowodowały, że w panice wyleciała z łazienki. Szybko ubrała się w suknię, którą sama zaprojektowała. Brakowało jej tylko pantofelków – autorka nosi ten sam numer, co Idusia – 41. Schyliła się po nie pod łóżko i za szybko podniosła, więc w efekcie  z nosa poleciała jej krew, brudząc przy okazji sukienkę… Z pomocą mamy udało się sprać krwawą plamę  i na własny ślub spóźnić tylko 5 minut!

Balkon taki, jak u Borejków

Ostatnio w związku z pandemią większość z nas spędza dużo czasu na balkonie. W tej sytuacji warto przyjrzeć się związkom prywatnego kawałka tej przestrzeni autorki z balkonem u Borejków! Dużo czasu spędzała na nim p. Musierowicz i stąd wziął się pomysł usadowienia na balkonie Gabrysi z Ignasiem w wózku w książce „Nutria i Nerwus”. Właśnie na nim autorka spędzała najbardziej upalne noce i tak jak Gabrysia – dumała nad losem synka. Musierowicz przyznaje, że przypisała bohaterce swoje myśli i lęki na temat przyszłości śpiącego synka. Ten sam balkon posłużył też rodzinie państwa Żaków. W „Szóstej klepce” ta ich prostokątna donica, w której rosło drzewko-samosiejka, jest wzięta z rzeczywistości. Drzewko też. Balkon autorki był namiastką ogródka, o którym marzyła.

W książce „Na Jowisza! Uzupełniam Jeżycjadę”, na ponad 350 stronach, jest dużo kawałków z życia tej kultowej autorki. Można się dowiedzieć jak wyglądał Ignacy Borejko w wieku chłopięcym i skąd się wziął serwis Nowakowskich! Znajdują się w niej też namalowane i narysowane podobizny tych bohaterów serii jeżyckiej, którzy nigdy dotąd nie zostali sportretowani. Są też zdjęcia ważnych miejsc powieściowych i skarby z rodzinnych albumów fotograficznych.

W piętnastym tomie cyklu jeżyckiego, w "Języku Trolli", pojawia się zielony kapelusz, który odgrywa niemałą rolę w historii tej powieści i w przyjaźni Józefa Pałysa i Stanisławy Trolli. Nawet ilustracja na okładce książki, oczywiście autorstwa samej pani Musierowicz, przedstawia Stanisławę Trollę w zielonym kapeluszu na głowie. Czy i ta historia ma związek z życiem samej Musierowicz możecie Państwo sprawdzić w publikacji "Na Jowisza! Uzupełniam Jeżycjadę".

Katarzyna Kamińska

 

Galeria:

 
 
 

Komentarze

 
 

Dodaj Komentarz

Partnerzy

Newsletter

Zapisz się na newsletter

Damosfera InstagramDamosfera Youtube


Copyright 2014 by Damosfera
Projekt i realizacja JMC.

Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celu świadczenia usług i w celach statystycznych. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce, w jej ustawieniach. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies, kliknij „Zamknij”. Jeżeli nie wyrażasz zgody – zmień ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce cookies

Zamknij X