19.06.2018, 14:20

Drugie życie lalki Barbie

Dawanie lalkom drugiego życia to efekt uboczny kolekcjonowania. Czasem są śliczne, ale ze względu na wiek mocno zaniedbane, więc grzechem byłoby nie zmienić włosków, zlikwidować plam na ciałku lub nie poprawić startego makijażu. Czasem też lalki w idealnym stanie są zbyt drogie, więc lepiej czasem zdobyć tak zwanego trupka i samemu wydobyć z niego zapomniane piękno, a ile wtedy jest dumy i radości, że się udało - mówi Ida Ustupska-Stoch, artystka, która daje lalkom Barbie drugie życie.

DAMOSFERA: Ida, zacznijmy od tego, że masz cudne imię. W sumie Ida musi być artystką...

Ida Ustupska-Stoch: Ha ha, dziękuję za komplement. Czy Ida musi być artystką? Nie musi, ale może trochę jest, woli jednak nazywać siebie rzemieślnikiem. Jest grafikiem komputerowym i ilustratorem. Kończyła Technikum Tkactwa Artystycznego, a jako pracę dyplomową utkała gobelin pt. „Kwiaty Hadesu”. Jest też takim trochę „Byczkiem Fernando”, nie ma głowy do przedmiotów ścisłych, dlatego Wyższa Szkoła Biznesu to było straszne nieporozumienie.

DAMOSFERA: Masz niesamowitą pasję - hobby. Dajesz lalkom Barbie w stylu drugie życie?

Ida Ustupska-Stoch: Moją pasją stało się kolekcjonowanie lalek Barbie i im podobnych produkowanych równolegle w latach 60tych-70tych. Po zdobyciu lalki, szukam informacji na jej temat i opisuję na swoim blogu. Jest mnóstwo pięknych lalek, które były produkowane w tym samym czasie co lalki Mattela i niesprawiedliwie nazywane klonami Barbie. Staram się m.in. pokazać, że Barbie nie była jedyna.

Artykułowana (zgina się w stawach, nadgarstkach, udach, kolanach) lalka Debbie Drake 1963 - Louis Marx 

Dawanie lalkom drugiego życia to efekt uboczny kolekcjonowania. Czasem są śliczne lalki, ale ze względu na wiek mocno zaniedbane, więc grzechem byłoby nie zmienić włosków, zlikwidować plam na ciałku lub nie poprawić startego makijażu. Czasem też lalki w idealnym stanie są zbyt drogie, więc lepiej czasem zdobyć tak zwanego trupka i samemu wydobyć z niego zapomniane piękno, a ile wtedy jest dumy i radości, że się udało. Kiedy już się tak zaczyna podmalowywać i poprawiać stare lalki chciałoby się też samemu spróbować sił w tworzeniu nowego wyglądu... a potem może poskładać coś z niczego? I tak hobby ewoluuje od kolekcjonera do majsterkowicza.

DAMOSFERA: Skąd pomysł na takie hobby? Dlaczego akurat lalki Barbie?

Ida Ustupska-Stoch: Moja chęć gromadzenia starszych lalek Barbie dojrzewała jakieś dwa lata. Zaczęło się od tego, że wyciągnęłam z szafy moją Barbie, którą dostałam na początku lat 80tych. Była już używana. Dała mi ją kuzynka z Grecji. Miała wyrwaną kępkę włosów (nie kuzynka, ha ha), śliwkowe brylanciki w uszach, dziurę po pierścionku oraz piękną śliwkową sukienkę z szalem zakończonym puszkami. Zakochałam się w niej od pierwszego wejrzenia choć nie była nowa i tak pozostało aż do dziś. Lalka do tej pory jest w niezmiennym stanie. Tak więc wyciągnęłam ją z szafy bo byłam ciekawa jak zareaguje na nią moja 2,5 letnia wtedy córeczka. Zakochała się również w tej małej, eleganckiej pani. Od tamtej pory sama została małą kolekcjonerką, a ja przejęłam z powrotem swoją staruszkę. Postawiłam ją na biurku przy komputerze i im dłużej się jej przyglądałam tym bardziej zastanawiałam się jaki to model i z jakich lat. Aż wreszcie znalazłam – Barbie Super Star 1976. Niestety bez oryginalnego ubranka, ale co tam. Jak dotarło do mnie, że jest tylko rok ode mnie młodsza to coś tak zakręciło w żołądku i pojawiła się myśl: a jakby tak mieć kilka przedstawicielek z tamtych lat? Zaczęłam oglądać w internecie różne lalki i co raz bardziej chciałam nabyć jakąś staruszkę. No i wciągnęło na dobre... a moja córcia ma w tej chwili 6,5 roku. 

Lalka Judy Littlechap (1963) - Remco Industries ©

DAMOSFERA: Skąd bierzesz lalki do przeróbki?

Ida Ustupska-Stoch: Kupuję trupki, główki, ciałka, włosy na różnych aukcjach internetowych. A czasem dostaję od znajomych laleczki do poprawy makijażu.

Jako że w szyciu kompletnie się nie sprawdzam, ubranka z epoki szyje dla mnie moja nieoceniona pani Natalia Jabłońska. Wystarczy, że wyślę jej zdjęcie ze strojem jaki chciałabym mieć dla swoich dam, a ona szyje mi taki sam albo nawet ładniejszy, wykonuje też dodatki, jak kapelusze, torebki, opaski, rękawiczki. Jest niesamowita w tym co robi i bardzo dziękuję jej za całą pracę i serce jakie wkłada w te stroje.

Lalki z kolekcji, od lewej: Midge (1965), American Girl Barbie (1965), Bubblecut Barbie (1961), Superstar Barbie (1976), Fashion Queen Barbie (1963). Stroje Natalia Jabłońska 

DAMOSFERA: Skąd taka fascynacja akurat lalkami, które są mało lalkowe, bo są idealne... w dzieciństwie sprzedawały nam nieprawdziwy wizerunek kobiety... 

Ida Ustupska-Stoch: Lalki z lat 60. i 70. w porównaniu do współczesnych, z wyglądu są delikatne, subtelne, kobiece/dziewczęce, solidnie wykonane, przyjemnie trzyma się je w ręku bo mają swój ciężar. Nie wspomnę o jakości ubranek. Pierwsze ubranka były szyte ręcznie w Japonii. Teraz ubranka prują się od samego patrzenia na nie, a lalki choć mają bardzo naturalne kształty sprawiają wrażenie plastikowych manekinów bez duszy i wyrazu... a w ręku czujesz plastikową wydmuszkę. Myślę, że współczesne lalki i akcesoria nie przeżyją nawet 20 lat. Oczywiście gusta i miłości są różne i wszystkie szanuję :) Sama łapię się na tym, że w sklepie zabawkowym oglądam wszystkie możliwe Barbiowate, a jak Karolinka dostanie nową lalkę, to muszę ją porządnie obmacać w celach naukowych i nie tylko. Mała dziewczynka w środku nigdy nie dorosła.  

 

Lalka Bratz - repaint

DAMOSFERA: Co robisz jak już przerobisz lalki, można je gdzieś kupić? 

Ida Ustupska-Stoch: Na razie przerabiam lalki dla siebie lub dla znajomych. Kiedy nie stać mnie na jakąś lalę, która bardzo mi się podoba, wtedy składam ją sobie z części, które są zdecydowanie tańsze. Lalki stoją wkoło mnie na biurku (np. lalka z głową Barbie Silkstone na ciałku Barbie Model Muse). Wciąż się uczę. 

 Złożona z części lalka Barbie - głowa od Barbie Silkstone, ciałko od Barbie Model Muse, ręcznie robiona peruka, strój Natalia Jabłońska 

DAMOSFERA: Twoja ulubiona przeróbka lalki?

Ida Ustupska-Stoch Moją ulubioną lalką jest kopia Bild Lilli z lat 50 tych. To jest lalka, od której zaczęła się cała historia Barbie Mattela. Lalka Lilli powstała w oparciu o popularną postać występującą w komiksach rysowanych przez Reinharda Beuthina dla gazety Die Bild-Zeitung. Została po raz pierwszy sprzedana w Niemczech w 1955 roku, i mimo że sprzedawana była dorosłym, stała się popularna również wśród dzieci, którym podobało się przebieranie jej w różne stroje sprzedawane osobno.  

Od lewej: lalka Wendy przed zmianą, po zmianie oraz oryginalna Bild Lilli

DAMOSFERA: W tej chwili lalka ma ogromną wartość... 

Ida Ustupska-Stoch: … i nigdy nie będzie mnie na nią stać, a bardzo chciałabym ją mieć ze względu na historię. Postanowiłam więc zrobić ją sobie sama. Udało mi się zdobyć idealną lalkę o twarzy i ciałku najbardziej przypominającą Bild Lilli (Lilli też miała swoje klony produkowane przez różne firmy). Moja lalka była składakiem z lat 60tych - głowa Wendy od Uneedy, a ciałko od oryginalnej Barbie (figura Barbie z lat 60tych była żywcem ściągnięta z Lilli). Lalka była w opłakanym stanie, więc nie było żal jej przerobić. Tak więc zmieniłam jej włosy, zrobiłam makijaż jak najbardziej podobny do Lilli, pani Natalia uszyła dla niej stroje na podstawie zdjęć, a ja dorobiłam jeszcze paski do strojów, buty, stojak oraz gazetę, którą oryginalna Bild Lilli trzymała pod pachą, no i jest... moja własna Lilli! Stoi na biurku, na honorowym miejscu koło monitora i cieszy moje oczy codziennie. 

Po lewej: Przerobiona Wendy, po prawej oryginalna Lilli

DAMOSFERA: Ile trwa przerobienie lalki? 

Ida Ustupska-Stoch: To zależy co jest do zrobienia i czy mam też inne obowiązki. Jeżeli mam zrobić makijaż od zera to zajmuje cały dzień, ponieważ oczka i usta maluje się warstwami, co jakiś czas zabezpiecza się kolejną warstwę lakierem w sprayu a potem czeka ok. 30 min aż wszystko wyschnie i maluje się dalej.

Kiedy wszywam nowe włoski, trwa to wieki, ponieważ pracując i mając obowiązki domowe mogę się zabrać za to wieczorami, a nie zawsze mam siłę i ochotę. Najpierw trzeba wiązać włosy w drobne kępki, a następnie wszywać w każdą dziurkę na głowie, czasem tworzy się dodatkowe dziurki aby zapełnić łysiny stworzone fabrycznie. Gdybym nie miała nic innego do roboty to może zrobienie nowej fryzury zajęłoby mi około trzech dni, a tak trwa to ok. 2 tygodni...

Szycie peruki trwa zdecydowanie szybciej bo od 2-3 godzin razem z ułożeniem włosów i przycięciem.

Łączenie niepasujących do siebie części ciała trwa minimum jeden dzień i opiera się na wdrażaniu i testowaniu przedziwnych pomysłów. 

DAMOSFERA: Czy to jest Twój pomysł na biznes? Można z tego żyć? 

Ida Ustupska-Stoch: Nie wiem czy w naszych realiach można byłoby się z tego utrzymać, może jeżeli człowiek byłby naprawdę dobry w tym temacie, to może zapewniłby sobie dodatkowe kieszonkowe. Ale na świecie, kto wie. Są osoby, które wykonują przepiękny repaint i mają stałe zamówienia... a ich prace można nazwać dziełami sztuki. Ja, jak już mówiłam, dopiero się uczę, i wszystko robię w miarę wolnego czasu.  

DAMOSFERA: Twoje życiowe motto? 

Ida Ustupska-Stoch: Żyj i pozwól żyć innym.

DAMOSFERA: Na koniec zapytam... co Ci daje przerabianie lalek? 

Ida Ustupska-Stoch: Odreagowanie, oderwanie się od szarej rzeczywistości, spotkanie z wewnętrznym dzieckiem, odpoczynek (mogę np. godzinami wiązać włoski w supełki, i w ogóle mnie to nie nudzi) oraz ogromną radość i satysfakcję kiedy osiągnę zamierzony efekt. Dzięki prowadzeniu bloga zyskałam nowych znajomych, których również fascynuje temat lalek. To wspaniałe uczucie móc dzielić się z innymi swoją pasją i być rozumianym. W kwietniu dostałam nawet zaproszenie od pani dyrektor przedszkola, do którego chodzi Karolinka, żebym przyniosła kilka lalek i opowiedziała o historii powstania lalki Barbie oraz o przerabianiu lalek. To było niesamowite patrzeć na zaciekawione buźki. Zajęcia trwały ok 1,5 godziny i ani przez chwilę dzieci nie były znudzone.

 

Link do bloga Idy

 

 

pytała: Kasia Kamińska

zdjęcia: Ida Ustupska-Stoch

 

 
 

Komentarze

 
 

Dodaj Komentarz

Sponsorzy

Partnerzy

Newsletter

Zapisz się na newsletter

Damosfera InstagramDamosfera TwitterDamosfera Youtube


Copyright 2014 by Damosfera
Projekt i realizacja JMC.

Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celu świadczenia usług i w celach statystycznych. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce, w jej ustawieniach. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies, kliknij „Zamknij”. Jeżeli nie wyrażasz zgody – zmień ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce cookies

Zamknij X