21.08.2018, 12:05

Czy umiesz powiedzieć szczerze co myślisz?

Szczerość jest wielką cnotą, a bycie taktownym – jeszcze większą. Przed wypowiedzią warto zastanowić się co nasze słowa mają dać światu, drugiej osobie, przyjaciółce? Jak mówią przysłowia  „O gustach się nie dyskutuje” i „Każdy ma swoją prawdę”. Czy w ogóle umiemy rozbroić się i  powiedzieć  innym, co naprawdę czujemy i myślimy.

Zosia ma przyjaciółkę, która ubiera się według niej strasznie. Podczas zakupów zachęca ją, by przymierzyła inne ubrania, ale nie umie jej szczerze powiedzieć,  że te, które wybiera nie pasują do jej figury. Najgorsze jest, że jej się podobają te ubrania i często pokazując  je Zosi  mówi: czy to nie jest fantastyczne? Co w tym przypadku? Szczerość czy dobre samopoczucie drugiej osoby jest ważniejsze? A może warto mówić szczerze tylko, gdy ktoś nas poprosi o pomoc?

- Szczerość jest wielką cnotą , a bycie taktownym – jeszcze większą. Przed wypowiedzią warto zastanowić się co nasze słowa mają dać światu, drugiej osobie, przyjaciółce? Jak mówią przysłowia  „O gustach się nie dyskutuje” i „Każdy ma swoją prawdę”. Jeśli więc naszym zdaniem przyjaciółka lepiej wygląda w tym stroju, który my jej wybrałyśmy, powiedzmy to otwarcie:  według mnie w tej sukience wyglądasz lepiej, ponieważ podkreśla twoje walory (i tu wymieńmy jakie). Jednak powiedzenie, że „strasznie się nosi” jest już krzywdzącą oceną, ponieważ jak możemy to zrozumieć, według jakich kryteriów ona „strasznie się nosi”?: najnowszej mody, klasyki ubioru, danego stylu, zasad dobrego smaku czy etykiety?

Określenie, że ktoś się "strasznie nosi” nie jest niczym innym jak tylko niegrzeczną ogólną oceną, która nie daje żadnych konkretnych argumentów. Przecież może się okazać, że według naszej koleżanki to nasz strój jest „nieciekawy”. Dlatego  zgodnie z wypowiedzią  Zosi, mówmy szczerze, gdy ktoś nas zapyta, ale pamiętajmy, aby nauczyć się nie krytykować w sposób ogólny  lecz wyrażać swoją opinię w sposób taktowny i skupiony na problemie, a nie na osobie. Mówimy wtedy np.: według mnie ta sukienka opina Ci biodra, o których zawsze mówisz, ze są zbyt pulchne i nie eksponuje twojego pięknego biustu. Może spróbujesz przymierzyć tą drugą?. Bo przyjaźń poza szczerością, potrzebuje również akceptacji i wsparcia – pamiętajmy o tym – tłumaczy Renata Wrona, Coach, Trenerka rozwoju osobistego i biznesu.

 Na szczerość odważyła się Inga, które od lat wyjeżdża na tzw. babskie weekendy z przyjaciółkami. I jest jej już coraz trudniej brać udział w tych eskapadach. 

- Powoli zaczęłam się od nich osuwać i nie chciałam mieć z nimi kontaktu, ale znamy się już tak długo, że  one doskonale wiedzą, gdy coś w naszych relacjach jest nie tak.  Nie dźwigam ich ciągłych rozmów o partnerach i dzieciach. Mnie to przerasta. Nie mam partnera, a dzieci już nie będę miała – mówi.

Dlatego spotkała się z przyjaciółkami i szczerze powiedziała im, że nie będzie więcej z nimi wyjeżdżać, bo 70 % czasu rozmów na wyjeździe jest poświęcone tematom rodzinnym.

Jak rozwiązać tą sytuację? Czy któraś ze stron powinna się „poświęcić”, czyli przetrzymać  tematy rodzinne lub rozmowę skierować na tematy, by wszystkie strony były zadowolone..

 - Jeśli faktycznie te spotkania to były wartościowe dla nas spotkania przyjaciółek zamiast z nich rezygnować, raczej powiedziałabym otwarcie koleżankom, że czuję niedosyt rozmów na inne tematy niż mężowie i dzieci, że chciałabym, aby poruszały ze mną tematy np. literatury, teatru, mody – tego co interesuje i mnie i je. Jeśli więc dużą część czasu spędzicie na rozmowach o tym co interesuje was wszystkie, to myślę, że nie będzie problemu byś także posłuchała kilka słów o mężach i dzieciach skoro jest to ważny temat dla twoich przyjaciółek. Pamiętajmy, że prawdziwa przyjaciółka jest z nami i na dobre i na złe, akceptuje na i wspiera, pomaga, nawet jeśli nie rozumie lub myśli inaczej. Przyjaźń to wielkie słowo. Czasem mylimy przyjaźń ze zwykłą znajomością – mówi Renata Wrona, Trenerka rozwoju osobistego i biznesu.  

Kolejna sytuacja - ciężko zaczynają wyglądać w przyjaźni szczere relacje, gdy jedna ze stron zmienia swoje życie, czyli na przykład jedna z przyjaciółek się rozwodzi.

- Momentalnie zostałam wykluczona z większego grona znajomych, kiedy rozstałam się z mężem – mówi Jola.  Przestałam być zapraszana na imprezy, ale nikt szczerze mi nie powiedział dlaczego. Nawet najbliższe koleżanki nie chcą być szczere ze mną, bo boją się konsekwencji.

O konsekwencjach swojej szczerej przyjaźni mówi też Kasia, która chce zakończyć  znajomość z Ewą, ale się boi.

- Ona wie o mnie tak dużo, że nie wiem, gdzie zechce wykorzystać informacje na mój temat i co z nimi zrobi. Nie umiem być z nią szczera, czyli powiedzieć  jej, że nie chcę więcej się z nią spotykać. Udaję, że wszystko jest okey, ale brak jest mi odwagi powiedzieć jej, że nasza znajomość nie ma sensu.

Często nie chcemy też być szczerymi, bo nie chcemy robić innym przykrości. To błąd, bo Freud powiedział kiedyś: Niewyrażone emocje nigdy nie umierają. Zostają zakopane żywcem, aby powrócić później w znacznie gorszej postaci.  Te słowa objawiają głęboką prawdę o tym, że niewyrażone emocje mogą robić nam krzywdę, nawet jeśli wydaje się nam, że nie są aż takie ważne. Nie tylko mogą się w nas gromadzić, by później objawić się w postaci depresji, stresu czy zmęczenia, ale mogą równie destrukcyjnie wpływać na nasze relacje, tworząc między nami a innymi ludźmi dystans, atmosferę nieszczerości, utrudniając bliskość.

Warto być szczerym w relacjach, ale nie jest to łatwe…

-  Szczerość wymaga odwagi i taktu, wymaga asertywności -  gotowości mówienia otwarcie, co nam się podoba, a co nie i gotowości na przyjęcie krytyki naszych zachowań lub czynów. Z szacunku dla samych siebie nie powinniśmy godzić się na znajomość z kimś kogo się boimy lub kto ma na nas zły wpływ. Taka znajomość nie jest przyjaźnią i warto ją jak najszybciej zakończyć.

Przyjaźń jest wspaniała, dodaje nam sił, skrzydeł, podaje dłoń gdy upadamy, otwarcie doradza zmianę zachowania gdy widzi, że popełniamy życiowy błąd. Prawdziwa przyjaźń to cenny dar, który warto pielęgnować i wazne aby pamiętać, ze przyjaźni nie liczymy w ilości lecz w jakości.  Audrey Hepburn powiedziała: Przyjaciele to rodzina, którą sami sobie wybieramy  - dodaje Renata Wrona, Trenerka rozwoju osobistego i biznesu. 

Życzymy  wszystkim prawdziwych, ważnych relacji w naszym życiu, takich o których w 100% będziemy mogły powiedzieć „To jest moja przyjaciółka".

autor: redakcja Damosfery

 

 
 

Komentarze

 
 

Dodaj Komentarz

Sponsorzy

Partnerzy

Newsletter

Zapisz się na newsletter

Damosfera InstagramDamosfera TwitterDamosfera Youtube


Copyright 2014 by Damosfera
Projekt i realizacja JMC.

Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celu świadczenia usług i w celach statystycznych. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce, w jej ustawieniach. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies, kliknij „Zamknij”. Jeżeli nie wyrażasz zgody – zmień ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce cookies

Zamknij X