22.05.2018, 14:08

Botoks czy kwas hialuronowy – co lepiej odmładza?

 „Jeśli budzisz się rano i nic cię nie boli, a jesteś po czterdziestce, to znaczy, że nie żyjesz”  – trochę prawdy w tym jest. Kryzys wieku średniego wita cię z otwartymi ramionami, a życie staje się jakby trudniejsze do ogarnięcia. Szczególnie zmiany widać na naszej twarzy. W wieku 40 lat rozpoczyna się proces zaniku tkanki tłuszczowej co objawia się w postaci zapadniętych policzków czy skroni.

Co jest dzieje się z naszą skórą w tym wieku? Staje się mniej sprężysta, przesuszona. Zabiegi medycyny estetycznej są w stanie spowolnić te procesy. Czasu nie zatrzymasz, ważne, by skóra wyglądała dobrze. Do lupę wzięłyśmy dwa zabiegi, z których najczęściej korzystają kobiety w Polsce. Zapytałyśmy Magdę i Jolę, dlaczego wybrał akurat te zabiegi.

Kwas hialuronowy, czyli eliksir młodości

Jest naturalną substancją występującą w organizmie. Jednak z wiekiem jego ilość w tkankach systematycznie znika. To też zabieg dobry dla osób z suchą skórą.

- Przestraszona historią koleżanki z pracy, która korzysta z dobrodziejstw botoksu i jak się okazało, po 3 miesiacach  bez powtórnego użycia, jej twarz wyglądała jak piłka z której zeszło powietrze. Sięgnęłam po kwas, bo zabiegi z nim trzymają się od 6-18 miesięcy – mówi Magda.

Kwas hialuronowy w skórze wraz z kolagenem stanowi jej główny składnik. Hialuronian odpowiada za właściwy poziom nawilżenia skóry. Jedna cząsteczka kwasu hialuronowego może związać aż 250 cząsteczek wody. Gdy poziom kwasu hialuronowego w skórze spada, dochodzi do degeneracji włókien kolagenowych. W efekcie skóra wysusza się, wiotczeje i pojawiają się zmarszczki.

- Trochę bałam się samego zabiegu, bo generalnie mdleję na widok strzykawek i krwi, ale jakoś przeżyłam. Preparat wprowadzili mi w okolice kości policzkowych, policzków, okolic nosa i warg i na czym zależało mi najbardziej okolic kącików ust. Kilka dni po zabiegu widziałam różnicę w swoim wyglądzie – jakieś 8 lat mniej.  

Co ciekawe kwas hialuronowy jest stosowany także w medycynie w celu leczeniu wielu chorób, m.in. nowotworowych, reumatoidalnego zapalenia stawów, chorób wątroby i oczu.

Jola woli botoks

- Nie cierpię mieć zmarszczek. Nie łączę tego z kultem młodości, w którym żyjemy, ale po prostu wolę siebie gładką  - opowiada ze śmiechem.

Dlaczego wybrała akurat botoks? Bo daje możliwość zablokowania funkcji mięśni odpowiedzialnych za powstawanie zmarszczek mimicznych, czyli kurze łapki i zmarszczki poprzeczne na czole. Efekty zabiegu utrzymują się od 3-6 miesięcy.

- Zabieg ostrzykiwania botoksem  trwa około 20 minut i odbywa się bez  znieczulenia. Mała ilość toksyny botulinowej jest wstrzykiwana w wybrane miejsce. Pierwsze efekty zabiegu widać już po dwóch dniach, jednak aby cieszyć się nimi w pełni, należy poczekać około 7–10 dni. W wyniku ostrzykiwań produkowane są dodatkowe włókna kolagenowe – tłumaczy Jola.

Pamiętajmy, żeby wszelkie zabiegi upiększające wykonywać w miejscach, gdzie personel ma wykształcenie medyczne. Może się okazać, że jesteśmy na coś uczulone lub wystąpią jakieś zakażenia, wstrząsy i inne niepożądane reakcje organizmu, a wtedy kosmetyczka nie będzie mogła wypisać recepty, podać leku, czy nawet uratować życia.

 

tekst; Redakcja Damosfery

 

-

 

 
 

Komentarze

 
 

Dodaj Komentarz

Sponsorzy

Partnerzy

Newsletter

Zapisz się na newsletter

Damosfera InstagramDamosfera TwitterDamosfera Youtube


Copyright 2014 by Damosfera
Projekt i realizacja JMC.

Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celu świadczenia usług i w celach statystycznych. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce, w jej ustawieniach. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies, kliknij „Zamknij”. Jeżeli nie wyrażasz zgody – zmień ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce cookies

Zamknij X