14.06.2017, 14:14

Ach te Idy Marcowe

Od kilku dni chodzi mi po głowie film "Kleopatro do dzieła” oraz kluczowa dlań scena u wieszczki: "Strzeż się Idów Marcowych”. To mój kultowy film z dzieciństwa a powyższa sentencja bije jak dzwon między uszami od nastu prawie lat.

I choć słowa wypowiedziane przez wyrocznię Juliusza Cezara niewiele mi wtedy mówiły o kontekście zdarzeń oraz przepowiedn,i  to do dzisiaj traktuję to jako poważne ostrzeżenie. Takie, którym chciałam się z Wami podzielić dzisiaj na potrzeby mojej historii. Parafrazując: „Strzeż się szalonej ciotki w robocze popołudnie”. A jaki był kontekst tej parafrazy? Ano taki: pracowałyśmy z Elizą nad naszym biznesem,mała Helenka siedziała między nami i bawiła się nitką wystająca z kanapy. Praca z dzieckiem wymaga lepszej organizacji a skupienie siłą rzeczy dzieli się proporcjonalnie do sytuacji. Musząc wykonać pilna pracę podzieliliśmy się obowiązkami: "Eli to Ty zajmij się przez chwilę Helenką a ja ogarnę tego maila w 5 minut". Eliza przyklasnęła,złapała pierwszy lepszy samochodzik do reki i jęła zabawiać maleńkiego człowieka. Patrzę na nie,widzę obopólną radość,serce rośnie na widok tej miłości ciotki okazywanej memu dziecku."popatrz jaki śliczny samochodzik, brum brum brum”, „O jak samochodzik jeździ sobie po nosku Helenki,brum brum”. Obie się śmieją, radują ze swojego towarzystwa. Hela jest zaopiekowana i oddana w dobre ręce,to dla matki kluczowe, mogę skupić się na mailu. Zdążyłam jeszcze pomyśleć, że Eliza jest naprawdę super ciocią i wymyśla zabawy na pniu gdy nagle słyszę krzyk i płacz. Pech chciał,że trafiło na samochodzik z silnikiem turbo i napędem na cztery koła. Afro fryzura mojej córki znalazła się między kołami pojazdu."Oskalpowałaś ją!"-pomyślałam. Eliza cała struchlała, ja pobladłam ale ostatecznie tylko kilka malunich,niewinnych kosmków pozostało w nadwoziu. Teraz za każdym razem, gdy widzimy się z ciocią Elizą, dowcipkujemy sobie: "tylko pomyśl 2 razy zanim dasz mi prowadzić wózek ze swoimi dziećmi.

Ach te Idy Marcowe.

Joanna Plesnar

PS. Inne teksty Joanny znajdziecie na blogu (Biznes)Woman na Macierzyńskim!

 
 

Komentarze

Mary
 
świetna, jednak zabawna, z niesamowitą werwą napisana opowieść!
 
 

Dodaj Komentarz

Sponsorzy

Partnerzy

Newsletter

Zapisz się na newsletter

Damosfera InstagramDamosfera TwitterDamosfera Youtube


Copyright 2014 by Damosfera
Projekt i realizacja JMC.

Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celu świadczenia usług i w celach statystycznych. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce, w jej ustawieniach. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies, kliknij „Zamknij”. Jeżeli nie wyrażasz zgody – zmień ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce cookies

Zamknij X